Ceny ropy spadają po sygnałach rozmów USA–Iran. Rynki reagują nerwowo na możliwą deeskalację

REKLAMA
REKLAMA
Notowania ropy naftowej wyraźnie zniżkują po doniesieniach o możliwych negocjacjach między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. Inwestorzy śledzą każdy sygnał z Bliskiego Wschodu, obawiając się zarówno przełomu dyplomatycznego, jak i powrotu eskalacji, która może zachwiać globalnymi dostawami energii.
- Ropa tanieje po sygnałach rozmów USA–Iran
- Trump: rozmowy się odbędą, ale presja rośnie
- Kluczowa rola Cieśniny Ormuz i reakcja rynków
- Apel Chin i ryzyko skoku cen ropy
- Globalna gospodarka pod presją. MAE ostrzega
Rynki surowcowe reagują natychmiast na każdy sygnał możliwej deeskalacji napięć na Bliskim Wschodzie. Najnowsze doniesienia o planowanych rozmowach między Stanami Zjednoczonymi a Iranem wywołały wyraźne spadki cen ropy, choć niepewność wciąż pozostaje bardzo wysoka. Inwestorzy analizują zarówno polityczne deklaracje, jak i realne ryzyka dla dostaw surowca, zwłaszcza w kontekście sytuacji w strategicznej Cieśninie Ormuz, od której zależy stabilność globalnych rynków energii i przyszłe kierunki notowań ropy.
REKLAMA
REKLAMA
Ropa tanieje po sygnałach rozmów USA–Iran
Ceny ropy naftowej spadają po tym, jak pojawiły się sygnały, że Iran weźmie udział w negocjacjach ze Stanami Zjednoczonymi w Islamabadzie, zanim zakończy się 2-tygodniowe zawieszenie broni pomiędzy stronami - informują maklerzy.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na V kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 87,76 USD - niżej o 2,06 proc. Brent na ICE na VI jest wyceniana po 94,15 USD za baryłkę, w dół o 1,39 proc.
Ropa tanieje w związku z sygnałami, że Iran przygotowuje się do udziału w negocjacjach ze Stanami Zjednoczonymi w Islamabadzie, zanim zakończy się 2-tygodniowe zawieszenie broni pomiędzy stronami.
Trump: rozmowy się odbędą, ale presja rośnie
Wiceprezydent J.D. Vance i zespół ze Stanów Zjednoczonych są w drodze do Islamabadu, a Iran zgodził się na rozmowy - powiedział w poniedziałek prezydent USA Donald Trump. Powtórzył też ostrzeżenie, że jeśli nie dojdzie do porozumienia przed wygaśnięciem rozejmu, wznowi bombardowanie.
REKLAMA
Donald Trump potwierdził w wywiadach z "New York Post" i PBS, że zapowiadane przez niego rozmowy z Iranem odbędą się. W pierwszej z rozmów przekazał, że wiceprezydent Vance, a także zięć prezydenta Jared Kushner i specjalny wysłannik Steve Witkoff są już w drodze do stolicy Pakistanu, Islamabadu i wylądują tam za kilka godzin.
Pytany o brak potwierdzenia uczestnictwa Iranu w rozmowach, prezydent odparł, że Iran zgodził się na rozmowy, mimo publicznych wypowiedzi władz w Teheranie. "Zobaczymy, czy będą tam, czy nie. Jeśli nie, to też w porządku" - przyznał w rozmowie z PBS. Donald Trump zagroził jednak, że jeśli porozumienie nie zostanie osiągnięte do końca rozejmu, wygasającego we wtorek w nocy, "wybuchnie mnóstwo bomb". Prezydent USA stwierdził, że jest "bardzo mało prawdopodobne", aby przedłużył rozejm z Iranem, który wygasa w środę wieczorem czasu waszyngtońskiego.
Kluczowa rola Cieśniny Ormuz i reakcja rynków
Analitycy wskazują, że rynek pozostaje skrajnie wrażliwy na rozwój wydarzeń w regionie, zwłaszcza w kontekście transportu surowców energetycznych. Stwierdzają, że ceny ropy naftowej w ostatnich dniach gwałtownie zwyżkowały w związku z dynamicznymi zmianami w postrzeganiu przez rynki statusu negocjacji USA-Iran i żeglugi przez Cieśninę Ormuz - kluczową dla transportu ropy i gazu z Zatoki Perskiej na globalne rynki.
"Albo przejdziemy teraz do jakiejś formy deeskalacji, albo będziemy mieć bardziej długotrwałe zakłócenia, zwłaszcza jeśli chodzi o dostawy energii" - powiedział Dilin Wu, strateg ds. badań w Pepperstone Group. "Rynki będą niezwykle wrażliwe na wszelkie doniesienia dot. Bliskiego Wschodu w ciągu najbliższych 24 godzin" - podkreślił.
Tymczasem przepływy paliw przez Cieśninę Ormuz pozostają praktycznie w martwym punkcie. We wtorek próbowały przez nią przepłynąć 3 statki.
Apel Chin i ryzyko skoku cen ropy
W poniedziałek prezydent Chin Xi Jinping zaapelował o przywrócenie normalnego tranzytu przez ten szlak wodny - wynika z komunikatu chińskiego resortu spraw zagranicznych. Przywódca Chin odbył rozmowę telefoniczną w tej sprawie z następcą tronu Arabii Saudyjskiej, księciem Mohammedem bin Salmanem - podało Ministerstwo Spraw Zagranicznych Chin.
Eksperci ostrzegają, że dalsze ograniczenia w żegludze mogą wywołać gwałtowny wzrost cen ropy. Analitycy Citigroup Inc. prognozują, że ceny ropy naftowej mogą wzrosnąć do 110 USD za baryłkę jeśli ruch statków przez Cieśninę Ormuz pozostanie ograniczony przez kolejny miesiąc.
Globalna gospodarka pod presją. MAE ostrzega
Na globalnych rynkach energii przez 2 lata może być niestabilna sytuacja z powodu wojny z Iranem - powiedział z kolei w wywiadzie dla Bloomberg HT dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) Fatih Birol.
"Świat stoi w obliczu bardzo poważnej sytuacji gospodarczej, a niektóre kraje nie zdają sobie z tego sprawy" - powiedział szef MAE.
"Mamy nadzieję, że Cieśnina Ormuz zostanie ponownie otwarta tak szybko, jak to możliwe, aby zapobiec pogorszeniu się strat. (...) Nie ma magicznej różdżki, która naprawiłaby sytuację" - dodał.
MAE uwolniła 400 mln baryłek ropy ze strategicznych rezerw.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA