REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Jak pokonywać długie podjazdy na górskich drogach?

Jakubowski Ryszard
Długie, wielokilometrowe podjazdy i zjazdy na górskich drogach to prawdziwa zmora kierowcy. Fot. Volvo
Długie, wielokilometrowe podjazdy i zjazdy na górskich drogach to prawdziwa zmora kierowcy. Fot. Volvo

REKLAMA

REKLAMA

Długie, wielokilometrowe podjazdy i zjazdy na górskich drogach to prawdziwa zmora kierowcy. Podpowiadamy na co zwrócić uwagę podczas jazdy w górach.

Zacznijmy od pokonywania stromych podjazdów. Widząc taki przed sobą należy samochód rozpędzić do jak największej, ale ciągle bezpiecznej w danych warunkach prędkości. I być przygotowanym na szybką redukcję biegów. Siła bezwładności, która będzie przez jakiś czas wspólnie z silnikiem popychała auto pod górę, skończy się i wówczas, dostatecznie wcześnie należy zredukować bieg, być może od razu do jednego z najniższych. Nie wolno dopuścić, aby auto zatrzymało się na takim podjeździe. Ruszanie pod stromą górę przy braku wprawy może skończyć się nawet nadpaleniem okładzin sprzęgła.

REKLAMA

Zobacz również: Jak jeździć w górach zimą?

Optymalne obroty, z jakimi powinien pracować silnik na podjeździe, są zbliżone do obrotów maksymalnego momentu obrotowego. Trzeba w instrukcji samochodu, odczytać wartość tych obrotów. Przy braku instrukcji można przyjąć, że dla większości silników benzynowych przypadają one w okolicy 4000 obrotów na minutę. W przypadku silników wysokoprężnych są nieco niższe. Najprostszym sprawdzianem, czy silnik pracuje z właściwymi obrotami, jest próba przyspieszenia. Powinno być możliwe! Jeżeli nie, obroty są za niskie, albo już osiągnęły górny pułap i silnik pracuje pełną mocą, co nie jest wskazane.

Temperatura silnika

REKLAMA

Jadąc pod górę kontrolować temperaturę cieczy chłodzącej i kontrolkę ciśnienia oleju. Gdy temperatura osiągnie maksimum, lub zacznie zapalać się lampka ciśnienia oleju, przerwać jazdę, zjechać na pobocze (o ile jest), zaciągnąć ręczny hamulec, podłożyć kliny lub kamienie pod tylne koła (nie wolno ufać samemu hamulcowi!), otworzyć maskę i – nie wyłączając silnika, poczekać, aż temperatura spadnie do normalnej. W chłodnym górskim powietrzu nastąpi to dość szybko.

Po osiągnięciu wierzchołka wzniesienia trzeba przygotować się do zjechania z niego. Jakkolwiek nie jest problemem nawet bardzo stromy zjazd o długości 1 km, to jest problemem i to dużym, średnio nachylony zjazd o długości kilku lub nawet kilkunastu kilometrów, z zakrętami. Nie wolno dopuścić, aby samochód rozpędził się nadmiernie, zaś zbyt mocne hamowanie hamulcami, może doprowadzić do ich przegrzania się i spalenia okładzin.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Przy hamowaniu silnikiem nie wolno wyłączać silnika!

Hamulce

Aby nie spalić hamulców można spróbować zastosować następującą technikę. Po rozpędzeniu się do mniej więcej 30 km/godz. (do prędkości pozwalającej w pełni panować nad autem), należy mocno przyhamować, aby pojazd jak najszybciej się prawie zatrzymał. Gdy silnik będzie zaczynał szarpać, całkiem puścić hamulec, tak aby samochód znów się rozpędził do 30 km/godz. po czym znów przyhamować go prawie do zera i tak postępować aż do końca zjazdu.

Zobacz również: Co to jest bezpieczeństwo bierne i aktywne?

Na czym polega wyższość tej techniki nad ciągłym hamowaniem? Ilość wydzielonego ciepła w hamulcach będzie zawsze ta sama, bez względu na sposób hamowania. Ale hamując mocniej i „na raty” pozwalamy hamulcom nieco ostygnąć, wydłużając jednocześnie czas zjazdu prawie dwukrotnie. Tak więc wydzielona w hamulcach ilość ciepła w jednostce czasu będzie średnio o połowę mniejsza, niż w przypadku hamowania ciągłego.

Nie wolno bardzo rozgrzanych hamulców chłodzić wodą! A więc nie wjeżdżać w kałuże i do przydrożnych potoków! Poczekać aż same ostygną.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Moto
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Pasażerów czeka armagedon. Paraliż taxi w Polsce

W artykule opublikowanym w środę w “Rzeczpospolitej” omówiono problem, który dotknął taksówki w Polsce. Nowe przepisy spowodowały paraliż w tej branży, a pasażerowie muszą uzbroić się w cierpliwość. 

Tyle muszą kosztować elektryki, żeby Polacy przesiedli się z aut spalinowych. Ważna wiadomość dla producentów

Prawie jedna czwarta Polaków rozważa przesiadkę na samochody elektryczne, co stanowi historyczny wynik. Jednak wysokie ceny i brak rozbudowanej infrastruktury ładowania stanowią przeszkodę.

Sensacje w sprzedaży nowych samochodów: Skoda zdetronizowała Toyotę, a nowe auta wciąż tanieją

Maj 2024 roku przyniósł niecodzienne zmiany na polskim rynku motoryzacyjnym. Podczas gdy sprzedaż nowych samochodów osobowych cały czas dynamicznie rośnie, to sprzedaż nowych samochodów dostawczych do 3,5 tony mocno zanurkowała. Cały czas przy tym spadają ceny, a Skoda Octavia przeskoczyła dominującą długo w sprzedaży Toyotę Corollę.

Wybór samochodu. Polacy zwracają uwagę na cenę, koszty eksploatacji i bezpieczeństwo

Niezależnie od wieku i poziomu zarobków, dla Polaków najważniejszym kryterium przy wyborze samochodu jest cena. Warto również zwrócić uwagę na koszty eksploatacji, zwłaszcza w starszych grupach wiekowych. Kobiety bardziej niż mężczyźni cenią sobie bezpieczeństwo - wynika z raportu Santander Consumer Multirent.

REKLAMA

Seniorzy, zwłaszcza mieszkańcy terenów wiejskich, są bardziej skłonni zamienić auta na elektryczne niż pozostałe grupy Polaków

Kolejne badania pokazują jak błędny jest stereotyp emeryta przywiązanego do gotówki przynoszonej przez listonosza czy unikającego korzystania ze smartfonowych aplikacji. Seniorzy w większości są nowocześni i gotowi na daleko idące zmiany technologiczne. Kolejnym tego dowodem jest pozytywny stosunek do elektromobilności.

Chińskie pojazdy elektryczne na celowniku Komisji Europejskiej. "Zagrożenie dla unijnych producentów"

Komisja Europejska podjęła decyzję o nałożeniu tymczasowych ceł na chińskie pojazdy elektryczne z powodu “nieuczciwego subsydiowania” przez chińskie firmy tego sektora. Subsydia te stanowią zagrożenie dla unijnych producentów. KE zwróciła się do władz ChRL w celu osiągnięcia porozumienia w tej kwestii. Jeśli negocjacje z Pekinem nie przyniosą rezultatów, tymczasowe cła wejdą w życie od 4 lipca.

Kierowco, do czwartku duże utrudnienia na autostradzie A1

Na autostradzie A1 pod Łodzią do czwartku 13 czerwca potrwają duże utrudnienia dla kierowców. Będzie wymieniana popękana betonowa płyta nawierzchni, zamknięty jest również prawy pas jezdni. 

Zniknie ponad siedem milionów aut. Sprawdź, kiedy ostatnio robiłeś te badania

W poniedziałek, 10 czerwca, z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców zostanie wykreślonych ponad siedem milionów aut. To wynika z szacunków Ministerstwa Cyfryzacji. Przede wszystkim chodzi o samochody, które fizycznie już od dawna nie istnieją, ale wciąż są obecne w bazach danych. 

REKLAMA

Od 7,09/l za Pb98, od 6,36/l za Pb95, od 6,38/l za diesla i od 2,69/l za autogaz. Tyle możemy zapłacić za paliwa na stacjach

Eksperci z serwisu e-petrol.pl przewidują spadek cen detalicznych paliw w nadchodzącym tygodniu. Możemy oczekiwać, że benzyna Pb95 będzie kosztować od 6,36 do 6,48 zł/l, a diesel - od 6,38 do 6,49 zł/l. Zauważono, że cena ropy naftowej na giełdzie w Londynie była w tym tygodniu najniższa od lutego.

Ciężar elektryfikacji transportu drogowego właśnie spadł na firmy logistyczne. Poradzą sobie z tym wyzwaniem?

Udział elektrycznych vanów, wykorzystywanych głównie w logistyce miejskiej przekracza zaledwie 1% unijnej floty pojazdów tej klasy. Napędzanych prądem ciężarówek jest jeszcze mniej, bo to wkład na poziomie 0,1%. W Polsce jest znacznie gorzej, na domiar złego, według najnowszych kalkulacji ACEA, aby sprostać celom dekarbonizacji transportu, infrastruktura ładowania w UE powinna być budowana osiem razy szybciej niż obecnie i to tylko w przypadku pojazdów lekkich do 3,5 t. Potrzeba miliardów na inwestycje, a rządowego wsparcia wystarczy na ułamek realnych potrzeb. Logistyka już wie, że transformację musi sfinansować sama, a zagrożeń i problemów wciąż przybywa.  

REKLAMA