REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Co robić gdy zabraknie paliwa? Czy brak paliwa może uszkodzić samochód?

Max Trela
Nie warto jeździć nowoczesnymi autami na oparach paliwa Fot. Opel
Nie warto jeździć nowoczesnymi autami na oparach paliwa Fot. Opel

REKLAMA

REKLAMA

Trudno nie zauważyć kontrolki informującej nas, że kończy się paliwo. Wielu kierowców po prostu ją ignoruje, bo „rezerwa wystarczy przecież na dojechanie”. Czasem jednak nie wystarczy i auto stanie w drodze. Czy to może być przyczyną awarii?

Ryzykowna jazda na oparach

Ignorowanie komunikatów o kończącej się benzynie to nagminny błąd kierowców. Wszystko przez oszczędność – w tym przypadku źle rozumianą. Jazda na oparach paliwa, żeby dziś nie wydać pieniędzy, które jutro i tak trafią do baku, może nas jednak narazić na dodatkowe wydatki. I to wcale niemałe.

REKLAMA

To prawda, że tzw. rezerwa w baku przeciętnego auta to najczęściej ponad 6 litów paliwa. Wiele aut pokona na tym jeszcze 100 lub więcej kilometrów. Jednak to, że paliwo jest w baku wcale nie oznacza, że będzie trafiać do silnika.

Zobacz również: Dlaczego samochód ściąga? Co mogło się popsuć?

Więcej, możemy być pewni, że pompa paliwa nie będzie w stanie wyssać ze zbiornika wszystkiego do ostatniej kropelki. Pochyłości, zakręty a nawet dziury w drodze mogą powodować, że ssak pompy będzie zaciągał powietrze, a to już proszenie się o kłopoty. Brak paliwa oznacza brak smarowania i chłodzenia, a w rezultacie rychłą, nieuniknioną i kosztowną „śmierć pompy paliwa”.

Bez ostrzeżenia

REKLAMA

Wielu kierowców myśli również, że poczuje kiedy rezerwa już się kończy, bo silnik wcześniej ich uprzedzi, zacznie przerywać, krztusić się. Otóż nieprawda! Nowoczesne silniki, gdy pompa zassie powietrze po prostu gasną, natychmiast i bez ostrzeżenia. Odpalić je można tylko po dolaniu paliwa i to przy założeniu, że elektroniczny bezpiecznik zadziałał odpowiednio wcześnie i układ paliwowy się nie zapowietrzył.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jedynym słyszalnym objawem kończącej się rezerwy jest głośniejsza praca elektrycznej pompy paliwa. Przerywać i słabnąć mogą tylko gaźnikowce, elektronika sterująca wtryskiem nie pozwoli, żeby silnik pracował na zbyt ubogiej mieszance, jeśli paliwa zabraknie sterownik zwyczajnie wyłączy motor.

Konsekwencje suchego baku

W przypadku aut napędzanych benzyną konsekwencje wysuszenia baku do zera rzadko bywają kosztowne. Po dolaniu paliwa auto powinno „zaskoczyć” od pierwszego razu. W starszych autach z mechaniczną pompą paliwa może być potrzebne dłuższe przytrzymanie rozrusznika i zalanie komór pływakowych gaźników.

Zobacz również: Dlaczego nie warto dopuszczać do przegrzania silnika?

Gorzej jest z silnikami diesla. Tu powietrze w układzie paliwowym może powodować poważne problemy z rozruchem. Stare diesle zawsze miały pod maską ręczną pompkę, która pozwalała wstępnie napełnić cały układ. W najnowocześniejszych konstrukcjach dieslowskich może jej już nie być. Wtedy konieczna jest lektura instrukcji obsługi, a nawet kontakt telefoniczny z serwisem.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Moto
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Szykują się przeceny na stacjach paliw. Ile zapłacimy za paliwo?

Analitycy z e-petrol.pl przewidują, że przeceny na stacjach paliw w Polsce przyśpieszą w najbliższych dniach. W nadchodzącym tygodniu kierowcy mogą spodziewać się niższych cen zarówno dla benzyny 95, jak i oleju napędowego.

Kiedy można, a kiedy nie można holować auta? I jak zrobić to w zgodzie z przepisami?

Przepisy regulują praktycznie każdy aspekt życia kierowcy. W tym także holowanie. Opisują jak oznaczyć pojazd holowany i holujący oraz do jakich zasad stosować się w czasie jazdy. Wszystkie zebraliśmy w tym materiale.

Zatrzymał się na chwilę i ruszył. On ma pierwszeństwo na drodze czy ty?

Kierowca zatrzymał się, żeby wysadzić pierwszego. Chciał ponownie ruszyć z miejsca, ale inny pojazd zaczął go omijać. Kto tu ma pierwszeństwo w takiej sytuacji? Przepisy pozwalają na jasną interpretację w tym przypadku.

Lewy pas to pas do jazdy szybkiej? Nie, ale i tak nie możesz z niego korzystać

Przepisy są jasne. Królowie lewego pasa popełniają wykroczenie. Ma on bowiem przypisaną konkretną rolę. Warto o tym pamiętać, bo jazda lewym pasem może się okazać drogą przyjemnością drogową.

REKLAMA

Policjant pokazuje jedno, ty robisz drugie. Mandat do 5000 zł i 15 punktów karnych

Kierowca ma obowiązek stosowania się do poleceń wydawanych przez policjanta. I warto o tym pamiętać. Ignorowanie komend może się bowiem skończyć naprawdę surowym mandatem.

Pieszy ma pierwszeństwo na pasach. To pierwszeństwo nie jest jednak bezgraniczne

Nietrudno odnieść wrażenie, że piesi uważają się w Polsce za święte krowy. To jednak poważny błąd myślenia. Bo jest pewien przypadek, w którym pierwszeństwa na pasach nie mają. Warto o nim pamiętać.

Czy na zakazie wyprzedzania można wyprzedzić rowerzystę?

Przy drodze ustawiony jest znak B-25 "zakaz wyprzedzania". Przed pojazdem jedzie jednak rowerzysta. Czy za tą tablicą można wyprzedzić cyklistę? Czy kierujący powinien poczekać do miejsca, w którym zakaz przestaje obowiązywać?

Kierowcy zawodowi. Transportują, ale też napędzają polską gospodarkę

W Europie jest ich kilka milionów. Na co dzień wykonywana przez nich praca bywa niezauważana. To jednak poważny błąd. Bo przemierzają nawet kilkaset tysięcy km rocznie i przewożą nawet 14 mld ton towarów.

REKLAMA

Elektryk w garażu podziemnym? Oto nowe wytyczne ppoż dla takich obiektów

Pożary samochodów elektrycznych są długie. I niestety może do nich dojść także w garażach podziemnych. Co wtedy? Pojawiły się właśnie nowe wytyczne ppoż. Kluczowe jest to, że nowe rekomendacje zostały przygotowane przez naukowców we współpracy ze Strażą Pożarną.

Jeśli przejdziemy na samochody elektryczne, będziemy musieli zwiększyć zatrudnienie w straży pożarnej – straż trzeba wezwać do każdej kolizji

Tak jest przynajmniej teraz, przy obecnej technologii stosowanej w bateriach elektrycznych zasilających napęd. Żaden kierowca ani obecnie nawet serwis techniczny nie oceni właściwie zagrożenia pożaru lub innych niepożądanych skutków nawet drobnej kolizji.

REKLAMA