REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Passat W8: silnik marzeń czy z koszmarów?

Passat W8: silnik marzeń czy z koszmarów?
Passat W8: silnik marzeń czy z koszmarów?

REKLAMA

REKLAMA

Volkswagen jest uznanym producentem samochodów popularnych. Mimo wszystko firma ma w swojej historii kilka wersji, które spokojnie można nazwać abstrakcyjnymi. Przykład? Idealnym jest Passat W8. Silnik nawet dziś robi wrażenie!

W roku 2001 Niemcy zaskoczyli. Najpierw zaprezentowali poliftingową wersję Passata B5, a następnie uzupełnili gamę topową wersją silnikową. Mowa oczywiście o wariancie W8. W tym przypadku pod maską limuzyny i kombi lądowała jednostka zbudowana z dwóch modułów V4. 4 litry pojemności i 8 cylindrów generowały moc na poziomie 275 koni mechanicznych. Moment obrotowy miał wartość 370 Nm. Osiągi? Sedan z manualem przyspiesza do pierwszej setki w 6,5 sekundy. Przy wyborze przekładni Tiptronic czas wydłuża się do 7,8 sekundy.

REKLAMA

Passat W8: silnik wspaniały, ale wersja... droga!

Passat W8 zdecydowanie nie był najpopularniejszą wersją wybieraną przez klientów Volkswagena. Powód? Choć silnik wyglądał na majstersztyk inżynierii, miał dwie wady. A pierwszą było spalanie - podczas dynamicznej jazdy w mieście potrafiło sięgnąć nawet 16 - 17 litrów. Po drugie tak skonfigurowany Passat miał absolutnie zaporową cenę. Za auto należało zapłacić w polskim salonie nieco ponad 176 tysięcy złotych. Kwota była zatem o 100 tysięcy wyższa od bazowej wersji.

Passat W8: silnik wytrzymuje próbę czasu?

REKLAMA

Wyjątkowy Volkswagen ma już blisko dwie dekady. A to oznacza, że ceny wersji używanych stopniały i to dość mocno. Dziś auto można kupić już za 14 - 15 tysięcy złotych. Tylko czy warto? Jak sprawuje się Passat W8? Awarie są poważne? Odpowiedź na szczęście jest optymistyczna. Bo przy dbaniu o regularny serwis i przy rozsądnie brzmiącym przebiegu, najpoważniejsze zagrożenie dotyczy automatycznej skrzyni biegów. Tiptronic nie wytrzymuje obciążeń i może wymagać wartego 3 tysiące złotych remontu. Poza tym znane są przypadku zatykania się katalizatorów.

Niska awaryjność Passat W8 to bardzo dobra informacja - trwały jest nawet łańcuch rozrządu. Szczególnie że motor nie byłby tani w naprawie. Powód? Szczelnie wypełnia komorę silnika - zatem wymagałby demontażu. Poza tym kierowca w dużej mierze musiałby korzystać z części oryginalnych - a te nadal nie są tanie.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code

    © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

    Moto
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Test: Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV. To niby tylko zwykły, benzynowy X-Trail. Jednak zwykły nie jest

    To miał być zwykły X-Trail, ale mimo wszystko taki zwykły nie jest. Bo standardowy benzyniak moim zdaniem stanowi soczewkę. Soczewkę, która uwydatnia tylko zalety tego SUV-a. Przy tym teście warto jednak zadać pewne pytanie. Czy rodzinny Nissan nie jest trochę zbyt drogi?

    Przypomnij sobie o tym pokrętle. Na zapominalskich już czeka patrol i mandat

    Motoryzacja XXI wieku oznacza elektroniczną wygodę. Bo np. samochód automatycznie włącza światła. Tyle że automat nie zawsze działa prawidłowo. Kierowca powinien kontrolować jego zachowania. W przeciwnym razie to on dostanie mandat.

    392 zł zamiast dotychczasowych 98 zł? Kierowców może czekać bolesna podwyżka

    Po raz kolejny wraca temat podwyżek cen przeglądów technicznych w Polsce. Tym razem interweniują senatorowie. Ile mógłby kosztować przegląd w 2024 r.? 392 zł zamiast 98 zł w przypadku osobówki i 644 zł zamiast 161 zł w przypadku osobówki z LPG.

    Pogoda się poprawiła? A więc... nie myj samochodu. Przynajmniej nie w pełnym słońcu

    Słoneczna pogoda to idealny moment na mycie samochodu? Właśnie, że nie. Rozgrzany lakier "nie przepada" za polewaniem zimną wodą. A to dopiero początek długiej listy problemów. O czym jeszcze musi pamiętać kierowca?

    REKLAMA

    Transport do Wielkiej Brytanii stał się ogromnym wyzwaniem. Po brexicie pojawił się szereg nowych procedur

    Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej sprawiło, że branża transportowa działająca na tej trasie stanęła przed nowymi wyzwaniami. A procedury celne oraz wzmożenie kontroli granicznych to dopiero początek listy.

    W Polsce będą prześwietlać... drogi. GDDKiA chce sprawdzać stan nawierzchni i koleiny profilografami laserowymi

    Pod koniec kwietnia na polskich drogach pojawią się dziwnie wyglądające vany. Te nie będą jednak kolejną formą pułapki założonej na kierowców popełniających wykroczenia. One będą sprawdzać stan nawierzchni po zimie. A właściwie to badać sposób prowadzenia takich kontroli.

    Kara za radio w samochodzie? Rekordzista zapłacił w tym roku 187 tys. zł. To nie żart!

    187 tys. zł. Dokładnie tyle wynosi rekordowa kara za brak abonamentu RTV, która właśnie została ściągnięta w Polsce. Na kierowców padł zatem blady strach. Tylko czy taka kwota jest w ogóle możliwa w przypadku samochodu? Niestety po części tak...

    Opel Frontera 2024. To będzie crossover, a nie SUV. Niemiecka legenda schodzi o segment niżej

    Po 20. latach na rynek powróci Opel Frontera. Nowy model nie powróci jednak do segmentu D. "Spadnie" do klasy pojazdów o oczko niższej. Czy to oznacza degradację modelu? Zdaniem Niemców daje raczej nowe możliwości.

    REKLAMA

    Droższe OC za punkty karne. Ubezpieczyciele coraz chętniej pytają o wykroczenia kierowców

    W 2023 r. ubezpieczyciele podczas kalkulowania składek OC aż 283 mln razy pytali UFG o wykroczenia i uprawnienia kierowców. To oznacza, że hasło droższe OC za punkty karne wcale nie jest hasłem pustym. Zachowania kierowców już dziś mają wpływ na wysokość składki.

    Podmienił tablice rejestracyjne w aucie. Wpadł na przekroczeniu prędkości. Teraz grozi mu więzienie i 8,5 tys. zł kary za brak OC

    50-latek podmienił tablice rejestracyjne w aucie. Chciał bowiem "przyprowadzić Opla od mechanika po wykonanej naprawie". Teraz jego sprawa trafi do sądu. Nowe przepisy sprawiają, że grozi mu do 5 lat więzienia. A to jeszcze nie koniec kar dla kierowcy.

    REKLAMA