REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zielone strzałki wracają do gry – czas skończyć z absurdami, które blokują miasta

zielona strzałka, skrzyżowanie, droga
Zielone strzałki wracają do gry – czas skończyć z absurdami, które blokują miasta
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

W ostatnich latach wiele polskich miast zdecydowało się na masowe usuwanie zielonych strzałek warunkowego skrętu. Efekt? Większe korki, mniejsza przepustowość skrzyżowań i rosnąca frustracja kierowców. Tymczasem te niepozorne zielone strzałki mogłyby i powinny poprawiać płynność ruchu, usprawniać komunikację w centrach miast i ograniczać emisję spalin. Pora na zdroworozsądkową korektę.

rozwiń >

Zielona strzałka - o co właściwie chodzi?

Mowa o sygnalizatorze S-2, czyli popularnej "zielonej strzałce" umożliwiającej warunkowy skręt w prawo (a rzadziej również w lewo) przy czerwonym świetle. Strzałka działa jak znak „STOP”: kierowca musi bezwzględnie się zatrzymać, upewnić się, że nie zagraża pieszym, rowerzystom ani innym pojazdom i dopiero wtedy ruszyć.

REKLAMA

REKLAMA

To rozwiązanie, które łączy bezpieczeństwo z efektywnością ruchu drogowego. Jednak przez wiele lat w Polsce je ignorowano z przyczyn, które z dzisiejszej perspektywy można uznać za co najmniej wątpliwe.

Skąd ta likwidacja? Błąd, który kosztował miliony

W 2003 roku urzędnicy Ministerstwa Infrastruktury ogłosili, że zlikwidowanie zielonych strzałek jest konieczne w związku z harmonizacją przepisów z unijnymi regulacjami. Jednak jak się później okazało było to nieporozumienie. Ani Unia Europejska, ani żadne konkretne prawo europejskie nie wymuszało na Polsce eliminacji sygnalizatorów S-2. To błędna interpretacja przepisów przez urzędników doprowadziła do kosztownych zmian. Dopiero kilka lat później rząd przyznał się do pomyłki, a w końcu rozporządzenie zostało zmienione. W międzyczasie jednak wymieniono lub przerobiono tysiące sygnalizatorów generując niepotrzebne wydatki z budżetów lokalnych.

Warto postawić pytanie: czy decyzje drogowe powinny wynikać z niekompetencji, czy z realnej analizy potrzeb transportowych? Może urzędnicy przed wprowadzaniem zmian powinni zapoznać się szczegółowo z przepisami?

REKLAMA

Mocne argumenty za przywróceniem zielonych strzałek

1. Usprawnienie ruchu

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Strzałki pozwalają rozładować napięcie komunikacyjne na skrzyżowaniach, zwłaszcza w godzinach szczytu. Dzięki nim pojazdy mogą skręcać bez konieczności oczekiwania na pełny cykl świateł.

2. Zmniejszenie korków

Warunkowy skręt w prawo eliminuje zbędne przestoje, co w miastach o dużym natężeniu ruchu przekłada się na realne skrócenie czasu przejazdu i ograniczenie kongestii.

3. Niższa emisja spalin

Krótszy czas oczekiwania i mniejsza liczba zatrzymań oznaczają mniejsze zużycie paliwa oraz redukcję emisji CO₂ - korzyść nie tylko dla kierowców, ale i środowiska.

4. Zgodność z praktykami europejskimi

W Niemczech, Austrii warunkowy skręt na czerwonym świetle z użyciem zielonej strzałki jest standardem. Polska nie musi rezygnować z rozwiązań, które na Zachodzie doskonale się sprawdzają.

5. Bezpieczeństwo pod warunkiem edukacji

Zielona strzałka nie daje pierwszeństwa! To wyraźny sygnał "zatrzymaj się, sprawdź, ruszaj tylko wtedy, gdy możesz". Dlatego potrzebna jest lepsza edukacja kierowców, nie zaś eliminacja narzędzi, które poprawiają płynność ruchu.

Czas na refleksję i działanie

Dziś, kiedy Ministerstwo Infrastruktury zliberalizowało przepisy i ponownie umożliwiło stosowanie sygnalizatorów S-2, lokalne samorządy powinny przemyśleć swoje strategie zarządzania ruchem. W wielu miastach strzałki wciąż są zaklejone, wygaszone lub fizycznie usunięte – mimo że ich przywrócenie mogłoby przynieść realne korzyści mieszkańcom.

Zamiast uprawiać drogowy formalizm, zacznijmy słuchać ekspertów i analizować fakty. Strzałki nie są zagrożeniem są szansą na lepszą organizację ruchu.

Uwaga do kierowców

  • Zielona strzałka nie oznacza zielonego światła!
  • Zatrzymaj się.
  • Sprawdź, czy droga jest wolna.
  • Upewnij się, że nie zagrażasz pieszym, rowerzystom, ani pojazdom jadącym na zielonym.
  • Dopiero wtedy rozpocznij manewr skręcania w prawo/lewo.

To nie tylko obowiązek to warunek bezpieczeństwa.

Podsumowanie

Przywrócenie zielonych strzałek to krok w stronę bardziej inteligentnego, dynamicznego i nowoczesnego zarządzania ruchem w polskich miastach. Ich likwidacja była kosztownym błędem wynikającym z urzędniczej pomyłki wręcz błędem, który dziś możemy i powinniśmy naprawić.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moto
Ekspertka: wyższe kary zmieniły zachowania części kierowców

Spadek liczby wypadków i ofiar śmiertelnych na drogach to m.in. efekt zaostrzenia przepisów i ich egzekwowania - oceniła w rozmowie z PAP ekspertka z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS Maria Dąbrowska-Loranc. Dodała, że wyższe kary zmieniły zachowania części kierowców.

Od 1 stycznia 2026 r. wyższe opłaty za brak obowiązkowego OC. Jak uniknąć przerwy w ochronie?

Z początkiem 2026 r. wzrosły opłaty za brak obowiązkowych ubezpieczeń OC, w tym komunikacyjnego. Podwyżka wynika ze wzrostu płacy minimalnej. Kiedy najczęściej dochodzi do przerwy w ochronie ubezpieczeniowej? Jak tego uniknąć?

Nadchodzące zmiany dla kierowców w 2026: nowe obowiązki, kary i ryzyko finansowe

Rok 2026 przyniesie prawdziwą rewolucję na polskich drogach, wprowadzając surowe przepisy, które mają na celu drastyczne ograniczenie liczby wypadków i poprawę bezpieczeństwa podróżnych. Kierowcy muszą przygotować się na bezwzględne egzekwowanie prawa, gdzie nawet mniejsze przewinienia mogą skutkować nie tylko wysokimi karami finansowymi, ale również natychmiastową utratą uprawnień. Zmiany dotkną niemal każdego aspektu użytkowania pojazdu, od zaostrzonych limitów prędkości, przez nowe zasady redukcji punktów karnych, aż po wyższe opłaty drogowe dla cięższych aut.

Kara dla rozwódki za brak OC samochodu sprzedanego przez byłego męża

Rzecznik Praw Obywatelskich podjął interwencję w sprawie nałożenia przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) ponad 16 tys. zł opłaty karnej za brak OC, na kobietę, mimo, że samochód, którego była współwłaścicielką, został już dawno sprzedany przez jej byłego męża. Nigdzie tego nie zgłosił ani nie wydał jej kopii umowy sprzedaży. To były mąż był faktycznym użytkownikiem pojazdu, o czym kobieta informowała Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. UFG nie odstąpił jednak od dochodzenia od niej opłat karnych, a jedynie rozłożył je na raty.

REKLAMA

Od 24 do 28 grudnia 2025 r.: 155 wypadków drogowych, ponad 750 kierowców pod wpływem alkoholu, 20 ofiar śmiertelnych

Od 24 do 28 grudnia 2025 r. na drogach doszło do 155 wypadków i zatrzymano ponad 750 kierowców pod wpływem alkoholu. Zginęło 20 osób. Statystyki ze świątecznego okresu przekazał podinsp. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP.

W której gminie podatnik zapłaci podatek od środków transportowych? Czy może wybrać tę, w której obowiązują niższe stawki?

Miejsce zamieszkania, miejsce zameldowania, czy siedziba działalności gospodarczej? Gdzie trzeba zapłacić podatek od środków transportowych? Przepisy budzą wątpliwości, a podatnicy wolą płacić mniej, a nie więcej.

Bruksela wycofuje się z pełnego zakazu aut spalinowych

Zakaz sprzedaży nowych samochodów spalinowych w Unii Europejskiej od 2035 r. nie będzie całkowity. Komisja Europejska zaprezentowała nowy pakiet motoryzacyjny, który koryguje dotychczasowe założenia i otwiera drogę do większej elastyczności technologicznej. Branża motoryzacyjna ocenia to jako dobry początek, ale jednocześnie ostrzega, że cele redukcji emisji na 2030 rok mogą okazać się bardzo trudne do osiągnięcia, zwłaszcza bez zmian po stronie regulacji i infrastruktury.

Co 10. nowy samochód osobowy rejestrowany w Polsce jest elektryczny

Pod koniec listopada liczba zarejestrowanych w Polsce samochodów w pełni elektrycznych przekroczyła 124 tysiące. Od początku roku przybyło ich niemal 44 tysiące – wynika z danych Licznika Elektromobilności. Aktualnie auta elektryczne stanowią już co dziesiąty nowo rejestrowany samochód osobowy w kraju.

REKLAMA

Preferencje motoryzacyjne Polaków: europejskie marki wciąż na czele, rośnie zainteresowanie autami z Chin

Jeśli samochód chińskiej marki byłby tańszy o 20-30 proc. od porównywalnego modelu oferowanego przez producenta z innego kraju, zakup takiego auta rozważyłoby 60 proc. Polaków - wynika z badania Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) na zlecenie Santander Consumer Multirent.

Samochody elektryczne w Polsce: cena, zasięg i ładowanie wciąż głównymi barierami. Nowe dane z Barometru

Relatywnie wysoka cena samochodu w pełni elektrycznego i zbyt niski maksymalny zasięg na jednym ładowaniu to według respondentów najważniejsze czynniki powstrzymujące ich przed podjęciem decyzji o zakupie takiego pojazdu - wynika z badania Barometr Nowej Mobilności.

Zapisz się na newsletter
Wszystko, co ważne dla każdego kierowcy. Zmiany przepisów, mandaty, testy aut, moto porady i wiele innych. Bądź na czasie z tym, co dzieje się w świecie motoryzacji, zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA