REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Mandat zapłaci właściciel pojazdu, a nie sprawca wykroczenia?

Mandat zapłaci właściciel pojazdu, a nie sprawca wykroczenia?
Mandat zapłaci właściciel pojazdu, a nie sprawca wykroczenia?
pointb.pl

REKLAMA

REKLAMA

Projekt nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym zakłada m.in. że w przypadku przekroczenia prędkości udokumentowanego zdjęciem z fotoradaru, karą za przewinienie zostanie obarczony właściciel pojazdu, a przecież bardzo często kierowca łamiący przepisy nie jest właścicielem auta, które prowadzi.

Przedsiębiorcy, zwłaszcza z branż leasingu, wynajmu i transportowej, krytykują poselski projekt nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Konfederacja Lewiatan uważa, że to zły pomysł, aby właściciele, a nie kierujący samochodem płacili mandaty za przekroczenie prędkości.

REKLAMA

Na ostatnim posiedzeniu Podkomisji  nadzwyczajnej do rozpatrzenia m.in. poselskiego projektu nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym (druk nr 3222) odbyła się dyskusja o jego wadach i zaletach. Przedsiębiorcy stwierdzili, że jest on trudny do zaakceptowania, z powodów prawnych, biznesowych, ale także z punktu widzenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Głównym założeniem projektu jest zamiana postępowania mandatowego na postępowanie administracyjne, w przypadku nakładania kar za przekroczenie dozwolonej prędkości lub poruszanie się niezgodnie ze wskazaniami sygnalizacji świetlnej, ujawnionego przy użyciu urządzeń rejestrujących, potocznie nazywanych fotoradarami.

Zobacz też: Zmiany w przepisach dot. kierowców od 18 maja 2015 r.

REKLAMA

- Zamiana kwalifikacji czynu polegającego na „przekroczeniu prędkości”, z wykroczenia na delikt administracyjny i to tylko wówczas, gdy czyn wykryty zostanie przy użyciu fotoradarów, mimo że budzi uzasadnione wątpliwości natury prawnej (jako że ogranicza prawa procesowe osób obwinionych), nie stanowi istoty problemu. Podstawowe pytanie brzmi, kto ma być karany – osoba, która dopuściła się naruszenia, czy też inny podmiot, np. właściciel samochodu, jak proponuje się w projekcie? Karanie właściciela samochodu, a nie osoby „winnej” wykroczenia spowoduje, że nakładana kara przestanie spełniać swoje podstawowe funkcje – represyjną i prewencyjną. Zmiany spowodują więc z jednej strony, że co do zasady wysokie kary finansowe obowiązani będą płacić właściciele samochodów – najczęściej przedsiębiorcy. Z drugiej zaś,  wbrew intencjom ustawodawcy, nie zwiększy się bezpieczeństwo w ruchu drogowym, bowiem de facto zmiany spowodują zaniechanie poszukiwania sprawców wykroczeń, a w konsekwencji na osoby te, nie będą nakładane punkty karne, które mogłyby spowodować np. zatrzymanie prawa jazdy – mówi Bartosz Wyżykowski, radca prawny zastępca dyrektora departamentu prawnego Konfederacji Lewiatan.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dyrektor Generalny Związku Polskiego Leasingu, Andrzej Sugajski także poddaje w wątpliwość założenia projektu:  - Czy niewydolność systemu, o którym piszą autorzy projektu w uzasadnieniu, jest wystarczającym powodem, aby rezygnować z karania sprawców nagminnie przekraczających prędkość, w kraju o wysokim wskaźniku śmiertelności na drogach? Idąc dalej: czy przedsiębiorcy dysponujący dużymi flotami aut są najwłaściwszą grupą, która w imieniu powołanych do tego instytucji, miałaby ścigać i karać sprawców wykroczeń? – dodaje.

Zobacz też: Czy można się nie stawić na wezwanie straży miejskiej?

- Oczekujemy rozsądnego stanowiska rządu na temat rozwiązań zaproponowanych w projekcie - mówi Maciej Wroński, przewodniczący Transport i Logistyka Polska. Przy dobrej woli, bazując na rozwiązaniach zaproponowanych przez posłów, można wprowadzić zapisy które skorygują najbardziej kontrowersyjne zasady zaproponowane w projekcie. I tak można wprowadzić zasadę, iż w przypadku przekazania organowi prowadzącemu postępowanie dokumentów potwierdzających fakt kierowania lub używania przez konkretną osobę pojazdu w danym miejscu i czasie, kara nakładana byłaby na kierującego pojazdem. Takimi dokumentami mogłyby być dokumenty związane ze stosowaniem tachografów cyfrowych (wykresówki, wydruki z kart kierowcy, wydruki z tachografu cyfrowego itp.), ewidencje wykorzystania pojazdów służbowych, umowy krótkotrwałego wynajmu lub użyczenia pojazdu. Jeżeli jednak projekt będzie forsowany w brzmieniu przedłożonym, bez uwzględnienia uwag pracodawców to wielu z nich będzie musiało zweryfikować celowość prowadzenia dalszej działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego.

Źródło: Materiały prasowe Konfederacji Lewiatan

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Moto
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Szykują się przeceny na stacjach paliw. Ile zapłacimy za paliwo?

Analitycy z e-petrol.pl przewidują, że przeceny na stacjach paliw w Polsce przyśpieszą w najbliższych dniach. W nadchodzącym tygodniu kierowcy mogą spodziewać się niższych cen zarówno dla benzyny 95, jak i oleju napędowego.

Kiedy można, a kiedy nie można holować auta? I jak zrobić to w zgodzie z przepisami?

Przepisy regulują praktycznie każdy aspekt życia kierowcy. W tym także holowanie. Opisują jak oznaczyć pojazd holowany i holujący oraz do jakich zasad stosować się w czasie jazdy. Wszystkie zebraliśmy w tym materiale.

Zatrzymał się na chwilę i ruszył. On ma pierwszeństwo na drodze czy ty?

Kierowca zatrzymał się, żeby wysadzić pierwszego. Chciał ponownie ruszyć z miejsca, ale inny pojazd zaczął go omijać. Kto tu ma pierwszeństwo w takiej sytuacji? Przepisy pozwalają na jasną interpretację w tym przypadku.

Lewy pas to pas do jazdy szybkiej? Nie, ale i tak nie możesz z niego korzystać

Przepisy są jasne. Królowie lewego pasa popełniają wykroczenie. Ma on bowiem przypisaną konkretną rolę. Warto o tym pamiętać, bo jazda lewym pasem może się okazać drogą przyjemnością drogową.

REKLAMA

Policjant pokazuje jedno, ty robisz drugie. Mandat do 5000 zł i 15 punktów karnych

Kierowca ma obowiązek stosowania się do poleceń wydawanych przez policjanta. I warto o tym pamiętać. Ignorowanie komend może się bowiem skończyć naprawdę surowym mandatem.

Pieszy ma pierwszeństwo na pasach. To pierwszeństwo nie jest jednak bezgraniczne

Nietrudno odnieść wrażenie, że piesi uważają się w Polsce za święte krowy. To jednak poważny błąd myślenia. Bo jest pewien przypadek, w którym pierwszeństwa na pasach nie mają. Warto o nim pamiętać.

Czy na zakazie wyprzedzania można wyprzedzić rowerzystę?

Przy drodze ustawiony jest znak B-25 "zakaz wyprzedzania". Przed pojazdem jedzie jednak rowerzysta. Czy za tą tablicą można wyprzedzić cyklistę? Czy kierujący powinien poczekać do miejsca, w którym zakaz przestaje obowiązywać?

Kierowcy zawodowi. Transportują, ale też napędzają polską gospodarkę

W Europie jest ich kilka milionów. Na co dzień wykonywana przez nich praca bywa niezauważana. To jednak poważny błąd. Bo przemierzają nawet kilkaset tysięcy km rocznie i przewożą nawet 14 mld ton towarów.

REKLAMA

Elektryk w garażu podziemnym? Oto nowe wytyczne ppoż dla takich obiektów

Pożary samochodów elektrycznych są długie. I niestety może do nich dojść także w garażach podziemnych. Co wtedy? Pojawiły się właśnie nowe wytyczne ppoż. Kluczowe jest to, że nowe rekomendacje zostały przygotowane przez naukowców we współpracy ze Strażą Pożarną.

Jeśli przejdziemy na samochody elektryczne, będziemy musieli zwiększyć zatrudnienie w straży pożarnej – straż trzeba wezwać do każdej kolizji

Tak jest przynajmniej teraz, przy obecnej technologii stosowanej w bateriach elektrycznych zasilających napęd. Żaden kierowca ani obecnie nawet serwis techniczny nie oceni właściwie zagrożenia pożaru lub innych niepożądanych skutków nawet drobnej kolizji.

REKLAMA