REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Historia motoryzacji: logo Ferrari

Ferrari Enzo Fot. Newspress
Ferrari Enzo Fot. Newspress

REKLAMA

REKLAMA

Symbole różnych marek często kryją ciekawe historie. Wierzgający czarny koń umieszczony na żółtym tle jest niewątpliwie symbolem rozpoznawalnym na całym świecie. Podobno Enzo Ferrari – założyciel marki – tylko jeden raz opowiedział historię czarnego konia.

Geneza logo Ferrari  rozpoczyna się w czasach I wojny światowej. Wtedy nikt jeszcze nie słyszał o samochodach z Maranello, natomiast głośno było o niejakim Francesco Baracce. Otóż ten pan był świetnym pilotem myśliwca, który wygrał trzydzieści cztery bitwy powietrzne. Francesco fascynował ludzi nie tylko swoimi umiejętnościami lotniczymi, ale także malunkami na swoich maszynach. Na kadłubie swojego myśliwca umieścił wierzgającego, czarnego rumaka. Prawdopodobnie rumak był herbem rodowym jego rodziny, znanej szerzej jako hodowcy rasowych koni w Lugo di Romagna.

REKLAMA

Nie wiadomo czy wyżej przytoczona historia jest prawdziwa, ponieważ istnieje jeszcze jedna.

Głosi ona, że Francesco podczas walki powietrznej zestrzelił myśliwiec oficera pochodzącego ze Stuttgartu, na którego kadłubie widniał herb miasta – wierzgający koń. Włoski lotnik postanowił umieścić herb na swoim myśliwcu, po to, aby przynosił mu szczęście w kolejnych bitwach.

Zobacz też: Mieszkalny autobus Ferrari Michaela Schumachera na sprzedaż!

Czarny koń przynosił mu szczęście do 1918 roku. W marcu Baracca otrzymał Order Korony Italii – najwyższe wojskowe odznaczenie. Niestety w czerwcu jego myśliwiec został zestrzelony przez Austriaków w okolicy Montello.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

REKLAMA

Enzo Ferrari w 1923 roku, po wygranej na torze Savio spotkał rodziców legendarnego pilota. Ponoć hrabina Baracca poprosiła młodego Enzo o umieszczenie symbolu wierzgającego konia na swoim samochodzie. Ten symbol miał mu przynosić szczęście, tak jak niegdyś Francesco.

Enzo spełnił prośbę państwa Baracca i 9 lat później umieścił ten znak na karoserii wyścigowego Scuderii. Tarcza z wierzgającym koniem otrzymała kanarkowo – żółte tło, które miało symbolizować Modenę (rodzinne miasto założyciela marki) a także litery S i F, oznaczające Scuderia Ferrari. Enzo prowadząc Alfę Romeo, zwyciężył w wyścigu trwającym 24 godziny na torze SPA w Belgii. I tym zwycięstwem zapoczątkował historię logo Ferrari.

W 1947 logo uległo małej modyfikacji. Ferrari swoją pierwsza wyścigówkę o oznaczeniu 125 S, debiutującą na torze w Piacenzie, z widlastym dwunastocylindrowym silnikiem oznaczył logiem z prostokątną tarczą, napisem Ferrari (zamiast liter S i F) oraz włoską flagą.

Zobacz też: Ferrari FF: czteromiejscowy bolid

Takie logo już od ponad sześćdziesięciu lat zdobi samochody Ferrari. Marka jest tak rozpoznawalna, że stanowi klasę samą dla siebie. Wierzgający rumak o sportowym charakterze jest dziś symbolem luksusu, dostępnym tylko dla nielicznych.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code

    © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

    Moto
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Test: Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV. To niby tylko zwykły, benzynowy X-Trail. Jednak zwykły nie jest

    To miał być zwykły X-Trail, ale mimo wszystko taki zwykły nie jest. Bo standardowy benzyniak moim zdaniem stanowi soczewkę. Soczewkę, która uwydatnia tylko zalety tego SUV-a. Przy tym teście warto jednak zadać pewne pytanie. Czy rodzinny Nissan nie jest trochę zbyt drogi?

    Przypomnij sobie o tym pokrętle. Na zapominalskich już czeka patrol i mandat

    Motoryzacja XXI wieku oznacza elektroniczną wygodę. Bo np. samochód automatycznie włącza światła. Tyle że automat nie zawsze działa prawidłowo. Kierowca powinien kontrolować jego zachowania. W przeciwnym razie to on dostanie mandat.

    392 zł zamiast dotychczasowych 98 zł? Kierowców może czekać bolesna podwyżka

    Po raz kolejny wraca temat podwyżek cen przeglądów technicznych w Polsce. Tym razem interweniują senatorowie. Ile mógłby kosztować przegląd w 2024 r.? 392 zł zamiast 98 zł w przypadku osobówki i 644 zł zamiast 161 zł w przypadku osobówki z LPG.

    Pogoda się poprawiła? A więc... nie myj samochodu. Przynajmniej nie w pełnym słońcu

    Słoneczna pogoda to idealny moment na mycie samochodu? Właśnie, że nie. Rozgrzany lakier "nie przepada" za polewaniem zimną wodą. A to dopiero początek długiej listy problemów. O czym jeszcze musi pamiętać kierowca?

    REKLAMA

    Transport do Wielkiej Brytanii stał się ogromnym wyzwaniem. Po brexicie pojawił się szereg nowych procedur

    Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej sprawiło, że branża transportowa działająca na tej trasie stanęła przed nowymi wyzwaniami. A procedury celne oraz wzmożenie kontroli granicznych to dopiero początek listy.

    W Polsce będą prześwietlać... drogi. GDDKiA chce sprawdzać stan nawierzchni i koleiny profilografami laserowymi

    Pod koniec kwietnia na polskich drogach pojawią się dziwnie wyglądające vany. Te nie będą jednak kolejną formą pułapki założonej na kierowców popełniających wykroczenia. One będą sprawdzać stan nawierzchni po zimie. A właściwie to badać sposób prowadzenia takich kontroli.

    Kara za radio w samochodzie? Rekordzista zapłacił w tym roku 187 tys. zł. To nie żart!

    187 tys. zł. Dokładnie tyle wynosi rekordowa kara za brak abonamentu RTV, która właśnie została ściągnięta w Polsce. Na kierowców padł zatem blady strach. Tylko czy taka kwota jest w ogóle możliwa w przypadku samochodu? Niestety po części tak...

    Opel Frontera 2024. To będzie crossover, a nie SUV. Niemiecka legenda schodzi o segment niżej

    Po 20. latach na rynek powróci Opel Frontera. Nowy model nie powróci jednak do segmentu D. "Spadnie" do klasy pojazdów o oczko niższej. Czy to oznacza degradację modelu? Zdaniem Niemców daje raczej nowe możliwości.

    REKLAMA

    Droższe OC za punkty karne. Ubezpieczyciele coraz chętniej pytają o wykroczenia kierowców

    W 2023 r. ubezpieczyciele podczas kalkulowania składek OC aż 283 mln razy pytali UFG o wykroczenia i uprawnienia kierowców. To oznacza, że hasło droższe OC za punkty karne wcale nie jest hasłem pustym. Zachowania kierowców już dziś mają wpływ na wysokość składki.

    Podmienił tablice rejestracyjne w aucie. Wpadł na przekroczeniu prędkości. Teraz grozi mu więzienie i 8,5 tys. zł kary za brak OC

    50-latek podmienił tablice rejestracyjne w aucie. Chciał bowiem "przyprowadzić Opla od mechanika po wykonanej naprawie". Teraz jego sprawa trafi do sądu. Nowe przepisy sprawiają, że grozi mu do 5 lat więzienia. A to jeszcze nie koniec kar dla kierowcy.

    REKLAMA