REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Przyszłość elektromobilności w Polsce – chińskie marki, auta poflotowe i konieczność dopłat do używanych elektryków

Robert Lewandowski
Business Development Manager w CARFAX
Doktor nauk społecznych (WAT), specjalistka w zakresie polityki rodzinnej, rynku pracy i systemu zabezpieczenia społecznego.
samochód elektryczny
Przyszłość elektromobilności w Polsce – chińskie marki, auta poflotowe i konieczność dopłat do używanych elektryków
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Polska elektromobilność rozwija się w tle dominacji rynku wtórnego. Choć obecność aut elektrycznych z drugiej ręki jest dziś w naszym kraju marginalna, sytuacja może się zmienić dzięki napływowi pojazdów z Europy Zachodniej i rosnącej obecności marek chińskich – nowoczesne systemy zasilania, konkurencyjne ceny i warunki gwarancji zwiększają ich atrakcyjność. Niezbędne jest też rozszerzenie programu dopłat do aut elektrycznych na pojazdy używane, co mogłoby przyspieszyć transformację rynku i zwiększyć dostępność elektryków dla szerszej grupy nabywców.

Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Europie pod względem rejestracji nowych samochodów elektrycznych, jak wynika z najnowszych danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA) i Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA). W ubiegłym roku sprzedaż nowych pojazdów z napędem elektrycznym w segmencie aut osobowych w naszym kraju spadła o 3 proc. W tym kontekście szczególne znaczenie ma charakterystyka polskiego rynku motoryzacyjnego, który od lat jest w dominującej mierze rynkiem samochodów używanych. Ponad ⅔ wszystkich pierwszych rejestracji w kraju to pojazdy z drugiej ręki. Wynika to zarówno z niższej siły nabywczej gospodarstw domowych w porównaniu z Europą Zachodnią, jak i z utrwalonych nawyków zakupowych, w których priorytetem jest cena, a nie najnowsza technologia. W takich realiach elektromobilność w Polsce rozwija się w warunkach przewagi rynku wtórnego i to właśnie na nim rozstrzygnie się, czy auta elektryczne staną się masowym wyborem, czy pozostaną przez długi czas niszą i ciekawostką.

REKLAMA

REKLAMA

Używany samochód elektryczny

Obecnie udział samochodów elektrycznych w rynku pojazdów używanych jest symboliczny – według analizy bazy danych CARFAX, obejmującej ponad 23 mln używanych aut w Polsce, utrzymuje się on na poziomie mniejszym niż 0,5 proc. Jednak w perspektywie kilku lat sytuacja może się diametralnie zmienić. Kluczową rolę odegra tu napływ poflotowych egzemplarzy z rynków o wyższej penetracji elektromobilności, przede wszystkim z Niemiec, Holandii czy krajów skandynawskich, gdzie cykl wymiany pojazdów jest krótszy, a dopłaty i ulgi podatkowe przyspieszyły adopcję technologii. Na polski rynek niedługo trafią kilkuletnie auta z większymi bateriami, szybszym ładowaniem i często wciąż obowiązującą gwarancją na akumulator, co znacząco obniży barierę wejścia dla prywatnych nabywców.

Jak wynika z danych CARFAX, przeciętne używane auto elektryczne w Polsce ma 3 lata i 57 tys. km przebiegu. Co 4. ma w swojej historii odnotowane kolizje czy uszkodzenia, a 42 proc. jest dotknięte różnego rodzaju ryzykami, na które warto zwrócić szczególną uwagę przed zakupem, jak np. nietypowe wskazania licznika. Dla porównania, w przypadku ogółu samochodów używanych przeciętny wiek wynosi 15 lat, a przebieg – 220 tys. km. Uszkodzenia odnotowano w przypadku 39 proc., a ryzykowne czynniki w 77 proc.

Rośnie konkurencja ze strony marek chińskich

Analiza ofert na popularnych portalach ogłoszeniowych pokazuje, że struktura podaży jest dziś mocno skoncentrowana na kilku modelach: Tesli model 3 i Y, Volkswagenach ID.3 i ID.4, Hyundai Kona Electric, Kia eNiro czy Renault Zoe. Większość z nich to auta sprowadzane, w wieku 2 do 4 lat, z przebiegiem 40 do 90 tys. km. W segmencie budżetowym dominują starsze konstrukcje z mniejszymi bateriami i wolniejszym ładowaniem (co skutkuje mniejszym realnym zasięgiem), natomiast na wyższej półce pojazdy premium z szybkim ładowaniem, relatywnie większą baterią i bogatym wyposażeniem.

REKLAMA

Czynnikiem kształtującym przyszłość rynku aut elektrycznych w Polsce będzie rosnąca obecność marek chińskich. Producenci tacy jak BYD, MG, NIO czy XPeng wchodzą do Europy z ofertą modeli konkurencyjnych cenowo, wyposażonych w nowoczesne baterie LFP, które charakteryzują się wysoką trwałością i odpornością na częste ładowanie do pełna. Choć na rynku pierwotnym w Polsce ich udział jest jeszcze niewielki, to w momencie, gdy pierwsze egzemplarze trafią na rynek wtórny, mogą one wywołać presję cenową. Europejscy producenci już dziś reagują na tę konkurencję, skracając cykle modernizacji modeli, wprowadzając tańsze warianty z mniejszymi bateriami oraz wydłużając gwarancje na akumulatory, walcząc jednocześnie o coraz większy realny zasięg i jeszcze szybsze ładowanie. To z kolei zwiększy atrakcyjność używanych egzemplarzy, które będą sprzedawane z parasolem ochronnym w postaci kilkuletniej gwarancji minimalnej pojemności baterii.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zmienia się także sposób, w jaki konsumenci oceniają wartość samochodu elektrycznego. Coraz większe znaczenie ma kondycja baterii, a nie tylko przebieg czy rok produkcji. W ogłoszeniach zaczynają pojawiać się raporty SOH (State of Health), informacje o historii ładowań czy testy szybkiego ładowania DC. Kupujący coraz częściej oczekują przejrzystości w tym zakresie, a sprzedający, którzy potrafią udokumentować stan akumulatora, mogą liczyć na szybszą sprzedaż i lepszą cenę. Wraz z popularyzacją tej praktyki rynek wtórny stanie się bardziej dojrzały i przewidywalny.

Polecamy: Samochód w firmie

Potrzebujemy programów dopłat również do używanych elektryków

Od lutego w Polsce funkcjonuje nowy program dopłat do zakupu samochodów elektrycznych NaszEauto, który umożliwia otrzymanie dotacji w wysokości do 40 tys. zł na pojazd, którego cena nie przekracza 225 tys. zł netto. Dotyczy jednak wyłącznie nowych pojazdów, co w praktyce oznacza, że jego beneficjentami będą głównie firmy i zamożniejsi klienci indywidualni. Tymczasem w realiach polskiego rynku to dopłaty do używanych samochodów elektrycznych mogłyby stać się prawdziwym katalizatorem zmian. Wprowadzenie takiego mechanizmu z odpowiednimi kryteriami wieku pojazdu, stanu baterii i pochodzenia mogłoby znacząco zwiększyć dostępność elektryków dla szerokiej grupy nabywców, którzy dziś wybierają kilkuletnie auta spalinowe z importu.

Nawet relatywnie niewielka dopłata, rzędu 15-20 tys. zł, mogłaby obniżyć cenę zakupu używanego auta elektrycznego do poziomu konkurencyjnego wobec popularnych modeli benzynowych czy diesli, szczególnie w segmencie miejskim i kompaktowym. Pozwoliłoby to włączyć w transformację energetyczną grupy, które dziś są z niej wykluczone ze względów finansowych. W połączeniu z edukacją na temat kosztów eksploatacji i trwałości baterii, taki program mógłby zmienić percepcję elektryków w Polsce z drogiej nowinki na realną, ekonomiczną alternatywę dla samochodu spalinowego.

Oprócz tego taki program zwiększyłby popyt na młode używane elektryki, co zachęciłoby firmy flotowe i leasingowe do szybszej wymiany pojazdów i wprowadzania na rynek wtórny większej liczby egzemplarzy w dobrym stanie technicznym. Przyspieszyłby też proces odmładzania parku samochodowego w Polsce, ograniczając napływ starych, wysokoemisyjnych aut z zachodu. W dłuższej perspektywie mogłoby to również wpłynąć na rozwój infrastruktury ładowania, ponieważ większa liczba użytkowników w mniejszych miastach i na obszarach podmiejskich stworzyłaby presję na operatorów i samorządy, by inwestować w punkty ładowania poza głównymi aglomeracjami.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moto
Przegląd techniczny w 2 minuty i poważnie uszkodzone auta z USA sprzedawane jako sprawne. Prokuratura Europejska rozbiła szajkę oszustów

Tylko w 2024 r. z USA do Europy wyeksportowano ok. 303 tys. używanych pojazdów, z czego prawie ¾ było po szkodzie całkowitej - informuje CARFAX. Prokuratura Europejska rozpracowała siatkę przestępców, którzy po pobieżnych naprawach sprzedawali poważnie uszkodzone auta z USA w krajach europejskich jako bezwypadkowe. Tylko przez litewską strukturę siatki przestępczej sprzedano co najmniej 16,5 tys. takich pojazdów o wartości ok. 612 mln zł (144 mln euro)*. Dla polskich kupujących to istotny sygnał ostrzegawczy, bo USA są trzecim najczęstszym krajem pochodzenia używanych aut importowanych do Polski.

Te auta używane sprzedają się najszybciej w 2026 r. (lista modeli). Znajdziesz kupca średnio w ciągu miesiąca

Nieduże, ekonomiczne miejskie modele samochodów niezmiennie cieszą się największym zainteresowaniem kupujących na rynku wtórnym. Z najnowszej analizy AAA AUTO wynika, że wśród modeli, których sprzedano dotąd na rynku wtórnym w 2026 roku przynajmniej 5 000 sztuk, najszybciej nowych właścicieli znajdowały Skoda Fabia i Volkswagen Polo – średni czas sprzedaży wynosił zaledwie 29 dni. Podium zamyka Toyota Yaris ze średnim czasem sprzedaży na poziomie 30 dni.

Mostostal Warszawa pozwał GDDKiA. Chodzi o kontrakt na odcinek S19

Mostostal Warszawa złożył pozew przeciwko Skarbowi Państwa – Generalnemu Dyrektorowi Dróg Krajowych i Autostrad, żądając 152,5 mln zł wraz z odsetkami. Roszczenie dotyczy odstąpienia od umowy na realizację odcinka drogi ekspresowej S19 Domaradz–Iskrzynia – podała spółka w komunikacie opublikowanym we wtorek.

64% Polaków chce porzucić auto, jeśli będzie alternatywa. Lekkie EV mogą zmienić polskie miasta, wakacje okazją

Latem polskie miasta zwalniają tempo – mniej korków, spokojniejsze ulice, więcej miejsca na chodnikach. To dobry moment, żeby zapytać: czy przez cały rok naprawdę potrzebujemy ponad tonę metalu, żeby przejechać 5 kilometrów? Nowe dane pokazują, że aż 64% Polaków jest gotowych porzucić samochód na rzecz alternatyw. Problem w tym, że brakuje odpowiednich pojazdów. Ale czy na pewno?

REKLAMA

Chiński rynek zmienia zasady gry. Auta spalinowe poza czołówką sprzedaży

W maju po raz pierwszy w historii w pierwszej dziesiątce najchętniej kupowanych samochodów osobowych w Chinach nie znalazło się ani jedno auto spalinowe – informują chińskie media. Udział pojazdów z napędem alternatywnym (NEV) w sprzedaży detalicznej aut osobowych osiągnął rekordowy poziom niemal 63 proc.

Utrudnienia na autostradzie A2. Startuje remont ważnego węzła

Spółka Autostrada Wielkopolska SA rozpocznie w czwartek remont nawierzchni autostrady A2 na węźle autostradowym Poznań Krzesiny. Prace na 171. km. trasy będą wiązały się z utrudnieniami w ruchu.

Rejestracja używanego auta uproszczona. Nowe przepisy już obowiązują

W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego wystarczy złożyć oświadczenie potwierdzające, że tablice są w dobrym stanie technicznym.

Chińskie auta coraz tańsze względem konkurencji. Dystans cenowy rośnie

Producenci z Państwa Środka mocno atakują rynek nowych samochodów w Polsce. Jedną z przewag konkurencyjnych jest cena. W pół roku dystans cenowy chińczyków zwiększył się o 25 proc. – informuje „PB”.

REKLAMA

Nowe zasady dla taksówkarzy spoza UE. Będą sprawdzani w kraju pochodzenia

Kierowcy spoza Unii Europejskiej będą musieli przedstawić zaświadczenie o niekaralności nie tylko z polskiego Krajowego Rejestru Karnego, ale też ze swojego kraju pochodzenia - napisała czwartkowa „Rz” w materiale „Taksówki nie dla przestępców”.

Tanie i coraz popularniejsze. Chińskie auta zmieniają polski rynek motoryzacyjny

Chińskie marki samochodowe błyskawicznie zwiększają udział w polskim rynku. W pierwszych pięciu miesiącach 2026 r. odpowiadały za ponad 12 proc. sprzedaży nowych aut osobowych, a w 2027 r. może to być już 20 proc. - informuje piątkowa „Rz”.

Zapisz się na newsletter
Wszystko, co ważne dla każdego kierowcy. Zmiany przepisów, mandaty, testy aut, moto porady i wiele innych. Bądź na czasie z tym, co dzieje się w świecie motoryzacji, zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA