Kontrole aut w Warszawie. Mandaty na 24 tys. zł za nielegalny przewóz pasażerów

REKLAMA
REKLAMA
388 kontroli aut do przewozu osób przeprowadzili od soboty stołeczni policjanci. Nałożyli 56 mandatów w sumie na 23,8 tys. zł i ujawnili jedną osobę przebywającą w Polsce bez pozwolenia. Kontrole są wynikiem bójki pomiędzy obywatelami Tadżykistanu, zakończonej zatrzymaniem trzech osób.
- Warszawskie kontrole: 24 tys. zł mandatów, bójka na stacji paliw i zatrzymania
- Zatrzymanie w związku z bójką na stacji paliw
Stołeczna policja przekazała, że podczas działań funkcjonariusze sprawdzili trzeźwość 201 osób, a także przeprowadzili 385 kontroli uprawnień do kierowania pojazdem, 146 kontroli osobistych, 136 kontroli bagażu. Efektem ich działań było zatrzymanie dwóch praw jazdy oraz jednego dowodu rejestracyjnego, sporządzono też jeden wniosek do sądu.
REKLAMA
REKLAMA
Warszawskie kontrole: 24 tys. zł mandatów, bójka na stacji paliw i zatrzymania
KSP przypomniała, że w czasie ubiegłorocznych działań kontrolnych prowadzonych pod kryptonimem „Bezpieczne przewozy” policjanci zatrzymali 46 osób, wobec których podjęto decyzję o deportacji, i 126 kierujących bez uprawnień. W 540 przypadkach zatrzymywano dowody rejestracyjne, a w 53 - prawa jazdy. 115 pojazdów było odholowanych.
W trakcie kontroli policjanci sprawdzają m.in. stan trzeźwości kierujących, wymagane uprawnienia, legalność wykonywania transportu, stan techniczny pojazdów, a także legalność pobytu cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Policjanci podkreślili, że ich działania kontrolne będą kontynuowane.
Zatrzymanie w związku z bójką na stacji paliw
W nocy na stacji paliw na Woli doszło do bójki pomiędzy obywatelami Tadżykistanu. 36-letni mężczyzna z urazem głowy został przewieziony do szpitala. Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn - obywateli Tadżykistanu w wieku od 25 do 36 lat.
REKLAMA
„Do sprawy został zabezpieczony pojazd, którym poruszali się sprawcy, a także narzędzie, którym dokonano ciężkiego uszkodzenia ciała” - zaznaczyli stołeczni policjanci.
Przekazali, że zatrzymani mężczyźni pozostają do dyspozycji organów ścigania, a zgromadzony materiał dowodowy jest opracowywany w kierunku przedstawienia im zarzutów.
REKLAMA
REKLAMA


