1 marca 2026 r. rusza sezon rowerów miejskich w Polsce. Będzie dużo więcej elektrycznych jednośladów

REKLAMA
REKLAMA
Już z dniem 1 marca 2026 r. rusza sezon rowerów miejskich w Polsce. Na ulicach będzie dużo więcej elektrycznych jednośladów. Jak Polacy oceniają tzw. bike sharing?
- 1 marca 2026 r. rusza sezon rowerowy
- Do maja 2026 r. rowery miejskie będą w Grodzisku Mazowieckim, Otwocku, Tarnowie i Jastrzębiu-Zdroju
- Rowery miejskie w 80 polskich miastach
- Rowery tradycyjne i elektryczne współdzielone
- Bike sharing w Polsce
1 marca 2026 r. rusza sezon rowerowy
1 marca 2026 r. ponad 13,7 tys. rowerów Nextbike znów wyjedzie na ulice polskich miast, w tym Warszawy czy Koszalina. W tym sezonie flota współdzielonych rowerów może wzrosnąć nawet do 19 tys. pojazdów, w zależności od kilku rozstrzygnięć przetargów w polskich miastach. Wzrosnąć ma także liczba e-rowerów. Przedstawiciele operatora podkreślają, że to odpowiedź na potrzeby użytkowników, dla których rower miejski stał się ważnym elementem transportu publicznego.
REKLAMA
REKLAMA
– Od 1 marca rowery publiczne wrócą do użytku mieszkańców między innymi Chełma, Konina, Koszalina czy Warszawy. We Wrocławiu i w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii floty, które zimą funkcjonowały w ograniczonym zakresie, ponownie osiągną pełną skalę działania – zapowiada w rozmowie z agencją Newseria Tomasz Wojtkiewicz, prezes Nextbike Polska i dyrektor generalny Nordic & CEE w grupie nextbike.
Do maja 2026 r. rowery miejskie będą w Grodzisku Mazowieckim, Otwocku, Tarnowie i Jastrzębiu-Zdroju
Do 1 maja 2026 r. sukcesywnie uruchamiane będą kolejne systemy rowerowe Nextbike, w tym m.in. w Grodzisku Mazowieckim, Otwocku, Tarnowie czy Jastrzębiu-Zdroju. Wówczas flota zwiększy się do 15 tys. rowerów. – Nadal jednak w wielu miastach trwa sezon przetargowy. Czekamy na oficjalne rozstrzygnięcia m.in. w Białymstoku i Toruniu, który ma szansę się stać nowym miastem w naszym portfolio. Szacujemy, że w tym sezonie na ulice polskich miast może finalnie wyjechać nawet 19 tys. rowerów – zaznacza Tomasz Wojtkiewicz.
Rowery miejskie w 80 polskich miastach
W 2025 roku systemy Nextbike funkcjonowały w 80 polskich miastach. Przez cały sezon odnotowano 8,35 mln wypożyczeń, a z systemów skorzystało około pół miliona użytkowników. Liderem była Warszawa z ponad 4,62 mln wypożyczeń. W stolicy za 15 proc. przejazdów odpowiadało 300 e-rowerów. – Choć tradycyjne rowery to podstawa funkcjonowania polskiego bike sharingu, to w tym roku będziemy zwiększać udział rowerów elektrycznych w miejskich flotach. To element naszej ogólnoeuropejskiej strategii oraz naturalny krok w stronę bardziej ekologicznego transportu – wyjaśnia prezes Nextbike Polska.
REKLAMA
Jak wynika z analizy VeloBanku, udział rowerów elektrycznych w polskim rynku rowerowym rośnie z roku na rok. W 2020 roku wyniósł 16 proc., podczas gdy w 2023 roku już 25 proc., osiągając wartość ok. 1,25 mld zł. – Zgodnie z prognozami w tym roku wartość sprzedaży e-rowerów może wynieść 2 mld zł. Rozwój naszej e-floty jest więc konkretną odpowiedzią na rosnący popyt i realne potrzeby mieszkańców, którzy oczekują wygodnych, dostępnych od ręki przejazdów po mieście o każdej porze – podkreśla Tomasz Wojtkiewicz.
Rowery tradycyjne i elektryczne współdzielone
Dla ponad 70 proc. respondentów bardzo istotne jest, aby systemy współdzielone oferowały zarówno rowery tradycyjne, jak i elektryczne – wynika z badania postaw Polaków wobec systemów bike-sharingowych, przeprowadzonego przez UCE Research we współpracy z Nextbike. – Co więcej, 35 proc. respondentów zadeklarowało, że obecność rowerów elektrycznych na tyle podniosłaby atrakcyjność systemu, iż byliby skłonni ponieść dodatkową opłatę za możliwość korzystania z nich – wyjaśnia ekspert.
Bike sharing w Polsce
Z badania wynika, że 89 proc. Polaków zdaje sobie sprawę z funkcjonowania miejskich rowerów w swoich gminach. – Bike sharing funkcjonuje w Polsce od ponad 15 lat i mimo okresowych zawirowań rynkowych w tym czasie tradycyjne rowery miejskie niezmiennie cieszą się dużą popularnością wśród mieszkańców – mówi Marcin Sałański, szef komunikacji w Nextbike. – W miastach z funkcjonującymi już rowerami miejskimi dla wielu ankietowanych stanowią one dziś integralną część miejskiego transportu, wykorzystywaną przede wszystkim w codziennych podróżach.
37,8 proc. respondentów dojeżdża rowerem miejskim do szkoły, pracy lub na uczelnię. 32,3 proc. korzysta z niego do załatwiania codziennych spraw, np. zakupów, wizyt w urzędach czy spotkań. 29,8 proc. natomiast wybiera jednoślad, aby dojechać do centrum miasta bez korków, a 17,8 proc. wsiada na niego, aby się przesiąść do innych środków komunikacji. – Bez względu na cel podróży dla 68 proc. Polaków kluczowe jest, aby system rowerowy był połączony z lokalnym transportem publicznym w ramach jednej taryfy lub karty miejskiej. Co więcej, nieco ponad jedna trzecia respondentów przyznaje, że taka integracja wprost sprawiłaby, że sięgaliby po rower miejski częściej lub w ogóle zaczęliby z niego korzystać – wyjaśnia Marcin Sałański.
Badanie pokazało również, że 39,3 proc. ankietowanych oczekuje rozwoju systemów rowerowych. Wskazali, że większa liczba stacji w takich miejscach jak osiedla, centra handlowe czy węzły przesiadkowe pozwoliłaby im częściej korzystać z rowerów. – Nasi respondenci oczekują przy tym porządku na ulicach, bezpieczeństwa i stabilnego funkcjonowania. Dla blisko trzech czwartych respondentów ważne jest, aby operator dbał o porządek na ulicach dzięki stałej obsłudze, a prawie tyle samo podkreśla, że nawet jeśli system wymaga zmian, najważniejsza pozostaje jego przewidywalność i ciągłość działania – tłumaczy szef komunikacji w Nextbike.
11 proc. badanych wskazuje, że w ich miastach oraz gminach nie funkcjonuje żaden system rowerów miejskich. 73 proc. z nich chciałoby, aby taki system powstał. Niemal połowa z tej grupy (47,5 proc.) oczekuje, że rowery miejskie będą wspierać mieszkańców w codziennych dojazdach do pracy, szkoły czy na uczelnię. – Te wyniki są dla nas i dla całego rynku bardzo pozytywne. Wyraźnie widać, że w Polsce wykształciła się silna kultura rowerowa, która nie ogranicza się już wyłącznie do posiadania własnego jednośladu – dodaje Marcin Sałański.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA


