REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Chińskie auta podbijają Polskę, ale wojsko i służby mają poważne obawy. Co takiego potrafią te pojazdy?

Chińskie auta podbijają Polskę, ale wojsko i służby mają poważne obawy. Co takiego potrafią te pojazdy?
Chińskie auta podbijają Polskę, ale wojsko i służby mają poważne obawy. Co takiego potrafią te pojazdy?
Materiały prasowe

REKLAMA

REKLAMA

Chińskie auta świetnie się w Polsce sprzedają, bo są tanie, nowoczesne i mają atrakcyjne warunki gwarancji – wskazują eksperci. Kwestia danych zbieranych przez chińskie pojazdy jest tymczasem przedmiotem zainteresowania służb. Trwają też prace dotyczące ograniczenia ich wjazdu na teren jednostek i obiektów wojskowych.

rozwiń >

W 2025 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego wydała wytyczne dotyczące sposobów ochrony obiektów wojskowych w związku z zagrożeniami wynikającymi z użytkowania różnych urządzeń produkowanych w Chinach. MON przyznaje, że w ramach obowiązujących procedur bezpieczeństwa trwają prace dotyczące ograniczenia wjazdu pojazdów produkcji chińskiej na teren chronionych jednostek i obiektów wojskowych, a także nawiązywania połączenia telefonów służbowych oraz innych nośników danych z systemami zainstalowanymi w tego typu pojazdach.

REKLAMA

REKLAMA

Zagrożenia związane z urządzeniami produkcji chińskiej

Decyzja MON wynika z obaw o bezpieczeństwo informacji. Inteligentne samochody posiadają ogromne możliwości zbierania danych, co stwarza duży potencjał do ich wykorzystywania w analizie wywiadowczej – powiedziała PAP Paulina Uznańska z Ośrodka Studiów Wschodnich. W grudniu OSW opublikował raport pt. „Smartfony na kółkach”. Wynika z niego, że chińskie pojazdy wyposażone są w technologie łączności umożliwiające m.in. skanowanie otoczenia, geolokalizację, komunikację z infrastrukturą oraz świadczenie zdalnych usług w czasie rzeczywistym.

Najlepiej sprzedające się marki chińskie

Tymczasem na europejskim rynku, w tym Polsce, ubiegły rok okazał się rekordowym dla producentów chińskich samochodów. Jak w rozmowie z PAP podkreślił Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar, chińskie samochody są tanie, nowoczesne, a przy tym Chińczycy zapewniają atrakcyjne warunki gwarancji.

Na początku 2026 r. Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar opublikował raport, z którego wynika, że w całym 2025 r. średni udział chińskich producentów w sprzedaży nowych aut w Polsce wyniósł 8,2 proc. Choć najlepiej sprzedającą się marką (nieprzerwanie od 2020 r.) pozostawała Toyota, to chiński producent MG Motor zanotował największy, bo aż 125 proc. wzrost sprzedaży w stosunku do 2024 r. Samochód MG HS był piątym najchętniej kupowanym przez klientów indywidualnych samochodem osobowym (wyprzedziły go: KIA Sportage, Toyota Yaris Cross, Toyota CH-R i Volkswagen T-Roc). Jak wynika z prezentowanych przez Samar danych, w ub. r. łącznie modele MG sprzedały się w Polsce w liczbie 15 229 egz. Za nimi były dwie marki koncernu Chery – Omoda (7 552 egz.) i Jaecoo (7 420 egz.) oraz BYD (6 853 egz.).

REKLAMA

Średnia ubiegłoroczna cena sprzedaży chińskiego samochodu osobowego wynosiła niespełna 139 tys. zł, co stanowiło kwotę o blisko 47 tys. zł niższą od średniej ceny rynkowej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Wzrost zainteresowania chińskimi pojazdami w Europie

Z opublikowanych w tym miesiącu danych zebranych przez JATO Dynamics – firmy analitycznej monitorującej globalny rynek motoryzacyjny wynika, że w 2025 r. w całej Europie sprzedano ponad 650 tys. chińskich samochodów. Ich udział w rynku osiągnął 7 proc., podczas gdy w 2024 r. wynosił 3 proc. Podobnie jak w Polsce, najwięcej nabywców znalazły auta MG. Ponad 300 tys. egzemplarzy zapewniło tej marce 15. lokatę w zakresie wielkości sprzedaży. Za nią uplasował się BYD, który w ub. r. zaliczył 300-proc. skok sprzedaży (160 tys. egz.) oraz Chery (90 tys. egz.).

Największą dynamikę sprzedaży chińskich samochodów można było zaobserwować w Niemczech, a następnie w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Polsce.

Prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar Wojciech Drzewiecki przewiduje, że w przyszłości trend ten się utrzyma. - W Polsce liczną grupę nabywców chińskich samochodów stanowią osoby, które wcześniej kupowały pojazdy używane – powiedział PAP prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar. Jak wskazał, chińskie auta świetnie się w Polsce sprzedają, bo są tanie, nowoczesne i mają atrakcyjne warunki gwarancji.

Zbieranie danych przez chińskie pojazdy

Drzewiecki, zapytany o to, czy planowane ograniczenie dostępu tych pojazdów do wrażliwych lokalizacji wyeliminuje ryzyko, zwrócił uwagę, że samochody wielu zachodnich marek są produkowane w Państwie Środka, a to stwarza takie samo potencjalne zagrożenie. – Obecnie każdy z nich stanowi platformę do zbierania danych. Dlatego należy podjąć działania, żeby centra gromadzenia tych danych były w poszczególnych państwach – podkreślił.

Kolejny rozmówca PAP, Adam Lehnort, ekspert sieci Profi-Auto, poproszony o diagnozę, co sprawia, że chińskie samochody zaczęły podbijać zachodnie rynki, przypomniał, że chińscy producenci podejmowali próby wejścia do Europy już w latach dwutysięcznych. Ówczesne samochody były jednak postrzegane jako kopie modeli europejskich, charakteryzujące się niską ceną, a zarazem niską jakością oraz tandetnymi rozwiązaniami we wnętrzach. Jak wskazał ekspert, obecnie sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

– Chińskie koncerny postawiły na nadrobienie zaległości, oferując produkt w bardzo atrakcyjnej cenie, która według naszych szacunków jest o około 20 proc. niższa niż w przypadku aut europejskich – wskazał Lehnort.

Jednocześnie – jak przekonywał – zachowano wysoki standard wyposażenia, który nie ustępuje zachodnim standardom, a niekiedy je przewyższa. – Jakość materiałów użytych do wykończenia wnętrz oraz systemy multimedialne oceniamy obecnie bardzo wysoko. Istotnym atutem jest również długa gwarancja, wynosząca najczęściej siedem, rzadziej pięć lat – wskazał Lehnort i ocenił, że taki krok sugeruje pewność producenta co do trwałości oferowanego produktu.

– Należy przy tym pamiętać, że konkurencyjna cena nie bierze się znikąd – chiński rząd dotuje przemysł motoryzacyjny jako sektor strategiczny dla rozwoju państwa – zaznaczył rozmówca PAP.

Prognozy dotyczące dalszego wzrostu sprzedaży chińskich samochodów

Ekspert, zapytany o to, jakie dominują oceny użytkowników chińskich aut, odparł, że z reguły każdy nowy samochód – nie tylko chiński – jest początkowo chwalony. – Jego pierwsi użytkownicy to najczęściej przedsiębiorstwa: według danych z 2025 r. blisko 70 proc. nowych aut rejestrowanych jest na firmy. Nawet jeśli pojawiają się pewne mankamenty, są one często tłumaczone niską ceną zakupu – podkreślił Lehnort. Ogólne pierwsze wrażenie jest jednak bardzo pozytywne. Klienci chwalą komfort jazdy, wyposażenie i relację jakości do ceny. Jednak – jak zastrzegł ekspert – nie wiadomo, jak te auta będą sprawować się w dłuższej perspektywie.

Zdaniem rozmówcy PAP warto mieć też na uwadze, że postęp chińskich marek zbiegł się w czasie z pewnym spadkiem jakości w rodzimej, europejskiej motoryzacji. Materiały wykończeniowe w Europie nie zawsze trzymają już dawny poziom premium, podczas gdy Chińczycy wykonali na tym polu ogromny skok, zrównując się z naszą czołówką lub ją wyprzedzając.

Czy każdy samochód chińskiej produkcji to potencjalne narzędzie sabotażu?

Na pytanie, czy każdy samochód chińskiej produkcji to potencjalne narzędzie sabotażu lub kradzieży danych wywiadowczych, Lehnort odrzekł, że w dzisiejszych czasach samochód, który nie byłby podłączony online i nie zbierał danych o użytkowniku, po prostu nie byłby atrakcyjny dla nabywców. Zatem obecna oferta chińskich producentów jest ściśle powiązana z łącznością internetową.

– Problem zbierania danych nie dotyczy wyłącznie Chin – przykładem może być sprawa sprzed dwóch lat, gdy okazało się że Volkswagen zgromadził dane o geolokalizacji i zachowaniach 800 tys. użytkowników aut elektrycznych, nie dzieląc się tą wiedzą – przypomniał ekspert.

Jak zwrócił uwagę rozmówca PAP, standardy unijne wymuszają na producentach stosowanie systemów ADAS, czyli zaawansowanych systemów wspomagania kierowcy. Te wykorzystują kamery i radary, które monitorują otoczenie pojazdu, jednak odpowiednio zaprogramowana kamera może zbierać dane lokalizacyjne wokół pojazdu. – Zastosowanie tych rozwiązań przez chińskie koncerny to po prostu próba bycia konkurencyjnym i dążenie do spełnienia tych wymagań. Nie sposób jednak nie rozpatrywać powiązania ich elektroniki i know-how z systemem państwowym w kategorii zagrożenia – podsumował Adam Lehnort.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moto
Przepadek pojazdu – kasacja Rzecznika Praw Obywatelskich

Przepadek pojazdu to sankcja dla kierowcy stosunkowo nowa w polskim prawie, wywołuje wiele wątpliwości. Jedną z nich jest kwestia własności auta które podległo przepadkowi na rzecz Skarbu Państwa. Na jakie kwestie zwrócił uwagę RPO ?

Lepiej wybrać hybrydę czy samochód elektryczny? Rynek dojrzewa i Polacy podejmują świadome decyzje zakupowe

Klienci nie pytają już tylko o to, ile pali. Jakie pytania padają dziś najczęściej przed kupnem auta? Lepiej wybrać hybrydę czy elektryka? Obecną sytuację na rynku przedstawia ekspert Paweł Olender, Dyrektor Operacyjny Krotoski Electromobility.

Rowerem po chodniku, jezdni czy poboczu? Policja przypomina zasady jazdy

Wielu rowerzystów jeździ chodnikiem, bo tak jest wygodniej i wydaje się bezpieczniej - nie wiedząc, że w większości przypadków to wykroczenie. A rower ma ściśle określone miejsce na drodze: najpierw droga dla rowerów, potem pobocze, dopiero na końcu jezdnia. Chodnik wolno wykorzystać tylko w trzech konkretnych sytuacjach, o których musisz wiedzieć, zanim wsiądziesz na siodełko.

Kto odpowiada za wzrost cen paliw? Polacy wskazali winnego

64,8 proc. ankietowanych uważa, że to prezydent USA Donald Trump jest odpowiedzialny za wysokie ceny paliw. Rząd Donalda Tuska wskazało 25,2 proc. badanych, a prezydenta Karola Nawrockiego 0,9 proc. - wynika z sondażu IBRiS dla „Rz”.

REKLAMA

Nie tylko wymiana opon. Tak przygotujesz samochód na jesień i zimę

Na co zwrócić uwagę przygotowując samochód na jesień i zimę? Kiedy powinno się wymienić opony? Jakie błędy najczęściej popełniają kierowcy? Na te i inne pytania dotyczące eksploatacji auta w trudniejszym sezonie odpowiada Krzysztof Wyszyński, Product Manager w Würth Polska.

Od 2027 roku wyższe składki ZUS za kierowców. Sposób na optymalizację kosztów związanych z wynagrodzeniem

Od 2027 roku będą wyższe składki ZUS za kierowców. Wszystko to z powodu założonej podwyżki przeciętnego wynagrodzenie w gospodarce narodowej, które wyniesie 10 033 zł brutto. Ile więcej zapłacą przewoźnicy? Podajemy sposób na optymalizację kosztów związanych z wynagrodzeniem.

Ceny paliw. Tyle zapłacimy w poniedziałek za benzynę i diesla

W poniedziałek, podobnie jak w sobotę i niedzielę, litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,73 zł, benzyny 98 - 7,59 zł, a oleju napędowego - 7,88 zł.

Znikają samochody z manualnymi skrzyniami biegów. Ten trend widać też w Polsce - sprzedaż automatów gwałtownie rośnie

Manualne skrzynie biegów mogą wkrótce stać się rzadkością na drogach Wielkiej Brytanii. Z najnowszego badania ekspertów z Vehicle Data Global (VDG) wynika, że tempo zmian na rynku motoryzacyjnym może doprowadzić do całkowitego zaniku samochodów z manualnymi skrzyniami biegów w perspektywie zaledwie kilku lat. Według danych AAA AUTO w Polsce widać podobny trend – od 2021 roku sprzedaż aut z automatyczną skrzynią biegów wzrosła na rynku wtórnym o niemal połowę.

REKLAMA

Awaria samochodu za granicą - koszty, assistance, OC i AC. Co zrobić krok po kroku?

We Francji sama pomoc drogowa na autostradzie kosztuje od 151 euro. W Chorwacji holowanie do 100 km - co najmniej 176 euro. Do tego naprawa, nocleg, wynajem auta i ewentualny transport do Polski. Większość kierowców myśli, że ma to pokryte w polisie. I ta większość się myli - bo OC nie wypłaci za twoją awarię ani złamanego grosza.

Ceny paliw biją rekordy. Przedsiębiorcy tracą pieniądze, cierpliwość i nadzieję. Apel o paliwo profesjonalne 6 zł za litr

Przedsiębiorcy są załamani - ceny paliw biją rekordy, a oni tracą pieniądze, cierpliwość i nadzieję. Dlaczego politycy nie robią nic w tym temacie poza spychaniem odpowiedzialności z jednej osoby na drugą? Przedsiębiorcy dają sobie radę tylko dlatego, że pracują znacznie więcej. Apelują o paliwo profesjonalne w kwocie 6 zł za litr.

Zapisz się na newsletter
Wszystko, co ważne dla każdego kierowcy. Zmiany przepisów, mandaty, testy aut, moto porady i wiele innych. Bądź na czasie z tym, co dzieje się w świecie motoryzacji, zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA