Ferie ruszyły. GDDKiA ostrzega: na drogach będzie się działo

REKLAMA
REKLAMA
Ferie zimowe właśnie się zaczęły. Uczniowie z pięciu województw mają wolne, a ich rodzice pakują bagażniki i ruszają w góry. Problem w tym, że ta zima nie odpuszcza – służby drogowe zużyły już więcej soli niż przez cały sezon 2019/2020. GDDKiA apeluje o rozsądek i przypomina, czego absolutnie nie robić.
- Ferie ruszyły. GDDKiA ostrzega: na drogach będzie się działo
- Zima, jakiej dawno nie było
- Gdy śnieg mocno i długo pada, droga nie będzie czarna
- GDDKiA: przepuść pług, zwłaszcza w ferie – to nie prośba, tylko konieczność
- Śnieżna czapa na aucie to nie żart, a samochód to nie czołg - musisz odśnieżyć więcej, niż fragment szyby na linii wzroku
- Rampy dla ciężarówek - są dostępne, gdy trzeba odśnieżyć TIR-a, chociaż wciąż jest ich niewiele
- Wypadek na drodze – co robić?
- GDDKiA zastrzega, że nie odpowiada za wszystkie drogi - są jeszcze województwa, powiaty i gminy jako zarządcy dróg lokalnych
- Gdzie sprawdzić warunki, gdy wyjazd na ferie tuż tuż?
- Rozsądek i cierpliwość zamiast gorączki i pośpiechu wskazane podczas wyjazdów samochodem na ferie zimowe
Ferie ruszyły. GDDKiA ostrzega: na drogach będzie się działo
Weekend za nami, a wraz z nim oficjalny start ferii zimowych. Jako pierwsi wolne mają uczniowie z województw mazowieckiego, pomorskiego, podlaskiego, świętokrzyskiego i warmińsko-mazurskiego. Dla rodziców to czas załadować narty, sanki i ruszyć przed siebie z dziećmi. Najlepiej w góry. Najlepiej tam, gdzie śnieg. Śniegu akurat w tym roku nie brakuje. I to jest jednocześnie dobra i zła wiadomość.
REKLAMA
REKLAMA
Zima, jakiej dawno nie było
GDDKiA nie owija w bawełnę – ten sezon zimowy jest wyjątkowo trudny. Intensywne opady śniegu, silne mrozy, oblodzenia. Prognozy na najbliższe dni nie zapowiadają odwilży. Zimowa aura zostaje z nami na dłużej, co dla kierowców oznacza jedno: trzeba się liczyć z utrudnieniami.
Liczby mówią same za siebie. Jak podaje GDDKiA, od 31 grudnia służby drogowe wyjeżdżały do akcji ponad 46,5 tysiąca razy. W tym czasie na drogi trafiło około 175 tysięcy ton soli. Dla porównania – to więcej niż przez cały sezon zimowy 2019/2020. A mamy dopiero połowę stycznia.
Do dyspozycji jest ponad 2600 pojazdów i 288 magazynów soli rozsianych po całym kraju. Prace przy odśnieżaniu i usuwaniu śliskiej warstwy z nawierzchni prowadzone są całą dobę, siedem dni w tygodniu. Służby korzystają z prognoz pogody i danych ze stacji meteorologicznych przy drogach krajowych, co pozwala działać prewencyjnie – posypywać drogi solą jeszcze zanim zacznie padać albo tuż po pierwszych płatkach. Ale nawet najlepsza organizacja ma swoje granice.
REKLAMA
Gdy śnieg mocno i długo pada, droga nie będzie czarna
To zdanie warto zapamiętać, bo wielu kierowców wciąż tego nie rozumie. GDDKiA tłumaczy, że przy intensywnych opadach śniegu czy marznącego deszczu służby drogowe nie są w stanie sprawić, żeby jezdnia wyglądała jak latem. Mogą tylko łagodzić skutki zimy, nie całkiem im zapobiegać.
Kilka minut po przejeździe pługa droga ponownie pokrywa się białą warstwą. Dlatego GDDKiA apeluje o cierpliwość i zrozumienie. Szczególnie teraz, gdy ruch na drogach będzie znacznie większy niż zwykle, a opady zaskoczą, gdy wyżowa pogoda minie Polskę.
GDDKiA: przepuść pług, zwłaszcza w ferie – to nie prośba, tylko konieczność
Jest coś, co irytuje służby drogowe bardziej niż sama zima. Kierowcy, którzy nie przepuszczają sprzętu do odśnieżania. GDDKiA apeluje do kierowców, aby o tym pamiętali zwłaszcza w okresie ferii zimowych, gdy wyjazdów w dalsze trasy jest więcej.
Pługi są szerokie, czasem zajmują więcej niż jeden pas ruchu. Poruszają się wolno – z prędkością 40-50 km/h. Dla kogoś, kto się spieszy, to frustrujące. Ale za każdym takim pojazdem zostaje odśnieżona droga. Bezpieczniejsza. Gwarantująca płynniejszy ruch dalej. GDDKiA przypomina: choć służby drogowe używają żółtych świateł sygnalizacyjnych (nie niebieskich jak policja czy pogotowie), pełnią rolę zbliżoną do służb ratunkowych. Utrudnianie im pracy – nieprzepuszczanie, zajeżdżanie drogi – to zagrożenie dla zdrowia i życia. Zarówno pracowników służb, jak i innych kierowców. Krótko mówiąc: chcesz przejechać? Najpierw przepuść.
Śnieżna czapa na aucie to nie żart, a samochód to nie czołg - musisz odśnieżyć więcej, niż fragment szyby na linii wzroku
GDDKiA ma też kilka słów do tych, którzy traktują przygotowanie samochodu do zimy po łebkach. Zimowe opony to absolutna podstawa. Sprawny pojazd, odpowiednie oświetlenie, uzupełniony zimowy płyn do spryskiwaczy – to nie fanaberie, tylko warunki bezpiecznej jazdy. Gdy jest błoto pośniegowe zmieszane z solą, szybę trzeba spryskiwać niemal non-stop. Na bocznych drogach i w górach warto mieć łańcuchy na koła i łopatę do odgarniania śniegu.
W samochodzie powinna się znaleźć skrobaczka lub odmrażacz do szyb, latarka, ciepłe ubrania i naładowany telefon. W dłuższą trasę warto zabrać termos z czymś ciepłym i kanapki. Brzmi jak lista na wyprawę polarną? W tym roku polska zima miejscami rzeczywiście tak wyglądała - wystarczy sobie przypomnieć okres sylwestrowy na S7.
Ale jest coś gorszego niż brak łopaty w bagażniku - nieodpowiedzialni kierowcy, którzy wyjeżdżają z zaśnieżonym dachem i szybą odskrobaną na czołgowy wizjer. GDDKiA mówi wprost: śnieg spadający z jadącego samochodu może doprowadzić do tragedii. To nie tylko brak odpowiedzialności, ale i naruszenie przepisów. A konsekwencje mogą być znacznie dotkliwsze niż pięć minut spędzone na porządnym oczyszczeniu auta.
Rampy dla ciężarówek - są dostępne, gdy trzeba odśnieżyć TIR-a, chociaż wciąż jest ich niewiele
Z myślą o kierowcach TIR-ów GDDKiA systematycznie rozbudowuje sieć konstrukcji do odśnieżania dużych pojazdów. Obecnie na trasach szybkiego ruchu działa 25 takich urządzeń – 24 rampy i jedna dmuchawa. Kolejnych 46 ramp jest na etapie przygotowania lub realizacji. Chociaż to niestety mała liczba na sieć dróg krajowych, kierowcy wysokich pojazdów nie są zwolnieni z obowiązku ich odśnieżenia, także na dachu.
Charakterystyczne stalowe konstrukcje można znaleźć na wybranych Miejscach Obsługi Podróżnych. Ich dostępność można sprawdzić w serwisie drogi.gddkia.gov.pl. Kierowcy ciężarówek powinni z nich korzystać – zaśnieżony TIR to zagrożenie nie tylko dla innych, ale też zagrożenie karą dla samego kierowcy.
Wypadek na drodze – co robić?
Przy zimowej pogodzie wypadki zdarzają się częściej. GDDKiA przypomina podstawowe zasady. Jeśli mijasz miejsce zdarzenia, gdzie służb ratunkowych jeszcze nie ma, zatrzymaj się w bezpiecznym miejscu. Wezwij pomoc pod numer 112. Przystąp do udzielania pierwszej pomocy, jeśli potrafisz.
Jeśli służby już działają – skup się na prowadzeniu. Nie zwalniaj, nie przyglądaj się, nie powoduj korka na swoim pasie. Wielu kierowców przejeżdżając obok wypadku na drugiej jezdni prawie zatrzymuje samochód, żeby popatrzeć. Każde gwałtowne hamowanie może spowodować kolejne zdarzenie.
I najważniejsze: gdy powstanie korek, pamiętaj o korytarzu życia. Służby ratunkowe muszą dojechać do poszkodowanych. Tworząc korytarz, pomagamy nie tylko im – przede wszystkim pomagamy ludziom, którzy czekają na ratunek.
GDDKiA zastrzega, że nie odpowiada za wszystkie drogi - są jeszcze województwa, powiaty i gminy jako zarządcy dróg lokalnych
Warto wiedzieć, kto za co odpowiada. GDDKiA zarządza drogami krajowymi, w tym autostradami i drogami ekspresowymi. To około 18 tysięcy kilometrów – niespełna 5 procent wszystkich dróg publicznych w Polsce. Za drogi wojewódzkie odpowiadają zarządy województw. Za powiatowe – zarządy powiatów. Za gminne – wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast.
Wyjątkiem są miasta na prawach powiatu (jest ich 66) – tam za wszystkie drogi publiczne, także krajowe (z wyjątkiem autostrad i ekspresówek), odpowiada prezydent miasta. Drugim, mniej znanym wyjątkiem, są odcinki autostrad płatnych zarządzanych przez koncesjonariuszy. Innymi słowy: gdy dana droga jest zaśnieżona, pretensje należy kierować do jego zarządcy i tam zgłaszać potrzebę skierowania pługów i solarek.
Gdzie sprawdzić warunki, gdy wyjazd na ferie tuż tuż?
Przed wyjazdem warto zajrzeć do serwisu GDDKiA pod adresem drogi.gddkia.gov.pl. Znajdziesz tam aktualne informacje o utrudnieniach na trasie i warunkach pogodowych na drogach krajowych.
Można też zadzwonić pod całodobowy numer Informacji Drogowej: 19 111. Punkty Informacji Drogowej zbierają dane o sytuacji na drogach i przekazują je kierowcom oraz mediom. Część informacji pochodzi zresztą od samych kierowców – jeśli widzisz coś niepokojącego, możesz to zgłosić, a informacja zostanie przekazana dalej i pomoże innym.
Rozsądek i cierpliwość zamiast gorączki i pośpiechu wskazane podczas wyjazdów samochodem na ferie zimowe
Ferie potrwają aż do 1 marca, a zima – sądząc po dzisiejszych prognozach – nie odpuści. Korki w rejonach górskich, wolniejsza jazda, utrudnienia na drogach – to wszystko będzie towarzyszyć wyjeżdżającym przez najbliższe tygodnie.
Bezpieczeństwo zależy przede wszystkim od nas samych. Od tego, czy sprawdzimy auto przed wyjazdem, czy dostosujemy prędkość do warunków, czy zachowamy bezpieczną odległość od poprzedzającego pojazdu.
Źródło: GDDKiA
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



