REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Słaby popyt, wysokie koszty, a także niepewność dot. regulacji sprawiają, że liczba miejsc pracy w europejskim przemyśle motoryzacyjnym stopniała w ciągu 2 lat o ponad 100 tys. - wskazał w rozmowie z PAP szef stowarzyszenia producentów części Tomasz Bęben. Kryzys ogarnął również polskie zakłady.
Samorząd Tychów poszukuje nowych możliwości zatrudnienia oraz programów szkoleniowych dla pracowników Stellantis, którzy mogą stracić pracę w związku z planowaną zmianą systemu pracy w tamtejszej fabryce. Związkowcy szacują, że chodzi o około 740 osób.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA