REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Sezon urlopowy i fala upałów co roku wracają z tym samym ostrzeżeniem: kilka minut w nagrzanym samochodzie może zabić psa, a jego właściciela narazić na odpowiedzialność – od mandatu po więzienie. Pytanie, które pojawia się coraz częściej, brzmi: czy kara powinna grozić także kierowcom aut z funkcją podtrzymywania temperatury we wnętrzu?
We włoskim miasteczku od kilku miesięcy szukano sprawcy dziurawienia opon w samochodach. Odkrycia dokonano dzięki nagraniom z kamer monitoringu. Okazało się, że był to pies. Jak to się stało, że zniszczył tyle samochodów?
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA