Ceny ropy na giełdach wystrzeliły w kosmos po weekendzie, a ceny paliw na stacjach drożeją kilka razy w ciągu dnia. Wielu woli zatankować na zapas, choć rząd próbuje uspokajać sytuację. Jednak obowiązują limity - nie można ot tak zatankować dowolnej ilości paliwa. Za przekroczenie limitu grozi mandat w wysokości nawet 2 tys. zł. Za co i kiedy dokładnie taka drakońska kara?