Około 15 mln osób w Polsce doświadcza wykluczenia transportowego – nie ma dostępu do sprawnego transportu publicznego lub ma go w bardzo ograniczonym zakresie. W ciągu 5 lat zniknęło ok. 300 tys. km linii autobusowych. Problem ten nie dotyczy tylko komfortu życia – hamuje lokalną gospodarkę, ogranicza rynek pracy i wpływa na edukację młodzieży. Rząd pracuje nad zmianami, a eksperci mają swój głos.
- Co to jest wykluczenie transportowe?
- 15 mln osób i 300 tys. km zlikwidowanych linii - skala wykluczenia transportowego poraża
- Brak dojazdu ogranicza rynek pracy – skutki dla pracodawców i pracowników
- Młodzież wybiera szkołę pod rozkład jazdy – wpływ na edukację
- Starzenie się społeczeństwa zmieni potrzeby transportowe
- Rząd pracuje nad zmianami w ustawie o transporcie zbiorowym
- Lekkie pojazdy elektryczne jako brakujące ogniwo lokalnej mobilności
- Model mobilności warstwowej – przyszłość transportu lokalnego
- Najważniejsze pytania i odpowiedzi - transport publiczny a wykluczenie transportowe (FAQ)
Co to jest wykluczenie transportowe?
Wykluczenie transportowe to sytuacja, w której mieszkaniec nie ma dostępu do sprawnego transportu publicznego lub ma go w stopniu niewystarczającym do codziennego funkcjonowania. Oznacza to brak lub zbyt rzadkie kursy autobusów, brak połączeń z większymi miejscowościami oraz ograniczone możliwości dotarcia do pracy, szkoły, lekarza czy urzędu.
Problem wykluczenia transportowego dotyczy głównie mieszkańców:
- Małych miejscowości i wsi;
- Terenów podmiejskich bez regularnych połączeń;
- Seniorów bez prawa jazdy lub możliwości prowadzenia samochodu;
- Młodzieży bez dostępu do własnego pojazdu;
- Osób z niepełnosprawnościami i ograniczoną mobilnością.
15 mln osób i 300 tys. km zlikwidowanych linii - skala wykluczenia transportowego poraża
Dane ZDG TOR i Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego pokazują skalę problemu:
- Około 15 mln osób w Polsce doświadcza wykluczenia transportowego;
- W ciągu pięciu lat z polskiej mapy zniknęło około 300 tys. km linii autobusowych;
- Blisko 11 tys. sołectw (26% wszystkich w kraju) nie ma bezpośredniego połączenia z miejscowością gminną.
Za tymi liczbami stoją konkretne konsekwencje gospodarcze: mniejsza mobilność pracowników, trudniejsze rekrutacje poza dużymi miastami, ograniczony dostęp do edukacji i niższa samodzielność osób starszych.
„O wykluczeniu transportowym trzeba zacząć mówić także przez pryzmat gospodarki. Jeżeli mieszkaniec mniejszej miejscowości nie może dojechać do pracy, szkoły, lekarza czy urzędu, to tracą na tym nie tylko on i jego rodzina. Traci lokalny rynek pracy, lokalny handel i cały system usług. Transport jest jednym z warunków aktywności społecznej i ekonomicznej" – mówi Maciej Płatek, prezes Electroride.
Brak dojazdu ogranicza rynek pracy – skutki dla pracodawców i pracowników
W mniejszych miejscowościach i na terenach podmiejskich własny samochód bywa traktowany jak oczywistość. Problem w tym, że nie każdy może lub chce z niego korzystać. Część mieszkańców nie ma prawa jazdy, części nie stać na utrzymanie pojazdu, część ze względu na wiek, zdrowie albo koszty nie jest w stanie samodzielnie prowadzić.
Skutki dla lokalnego rynku pracy:
Dla pracodawców:
- Mniejsza pula kandydatów do pracy,
- Trudniejsze rekrutacje poza dużymi miastami,
- Ograniczony dostęp do pracowników z okolicznych miejscowości.
Dla mieszkańców:
- Wybór zatrudnienia nie według kwalifikacji, ale według dostępności dojazdu,
- Rezygnacja z lepszej pracy ze względu na brak połączenia,
- Uzależnienie od rodziny w kwestii dowozu.
Dla lokalnych gospodarek:
- Ograniczona aktywność zawodowa mieszkańców,
- Słabsze powiązanie między miejscem zamieszkania a miejscem pracy,
- Mniejsza konsumpcja i niższa aktywność gospodarcza.
Młodzież wybiera szkołę pod rozkład jazdy – wpływ na edukację
Wykluczenie transportowe wpływa również na przyszłe kompetencje lokalnych społeczności. Raport UNICEF Polska z 2024 roku pokazuje alarmujące dane:
- 14% dzieci i młodzieży w wieku 12–19 lat jest zagrożonych wykluczeniem transportowym,
- 44% uczniów szkół średnich przy wyborze placówki kierowało się dostępnością dogodnych połączeń,
- 21% deklarowało, że wybrałoby inną szkołę, gdyby nie kwestie transportowe.
W praktyce oznacza to, że dostępność komunikacyjna może wpływać nie tylko na codzienny dojazd, ale też na ścieżkę edukacyjną, a w dalszej perspektywie — na jakość kadr dostępnych dla lokalnych firm. Jeżeli młodzi ludzie nie mają dostępu do szkół, zajęć dodatkowych, praktyk czy pierwszej pracy, rośnie ryzyko, że ich decyzje życiowe będą prowadzić poza lokalny rynek.
Starzenie się społeczeństwa zmieni potrzeby transportowe
Według prognozy GUS, w 2060 roku osoby w wieku 65 lat i więcej będą stanowiły około 30% populacji Polski. Ich liczba ma wzrosnąć o 2,5 mln w porównaniu z 2022 rokiem.
To oznacza, że transport lokalny będzie coraz mocniej powiązany z gospodarką senioralną:
- Rosnące zapotrzebowanie na rozwiązania pozwalające dłużej funkcjonować samodzielnie;
- Mniejsze obciążenie rodzin codziennymi dowozami;
- Utrzymanie aktywności konsumenckiej seniorów.
W podobnej sytuacji są osoby z niepełnosprawnościami i ograniczoną mobilnością. PFRON w raporcie z 2024 roku wskazuje, że komunikacja i przemieszczanie się należą do istotnych problemów w codziennym funkcjonowaniu tej grupy.
Rząd pracuje nad zmianami w ustawie o transporcie zbiorowym
Państwo również dostrzega ten problem. Do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów wpisano projekt zmian w ustawie o publicznym transporcie zbiorowym, który odnosi się m.in. do przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu i organizacji transportu publicznego. Rada Ministrów przyjęła projekt 9 czerwca 2026 r., a 11 czerwca 2026 r. został on skierowany do Sejmu.
ZOBACZ TAKŻE: Nowe przepisy spowodują, że w każdej gminie będą musiały być połączenia autobusowe - codziennie i to nie jedno
Jednocześnie warto zaznaczyć, że klasyczny autobus nie zawsze odpowie na każdą potrzebę:
- Nie wszędzie da się utrzymać regularną linię o wysokiej częstotliwości;
- Nie każda miejscowość ma wystarczający popyt ekonomiczny;
- Nie każdy mieszkaniec może korzystać z transportu zbiorowego, nawet jeśli formalnie istnieje.
Lekkie pojazdy elektryczne jako brakujące ogniwo lokalnej mobilności
W polskiej debacie transportowej wciąż dominuje prosty podział: samochód prywatny albo transport publiczny. Tymczasem pomiędzy nimi istnieje przestrzeń dla lekkich pojazdów elektrycznych, które mogą odpowiadać na potrzeby seniorów, młodzieży, osób bez prawa jazdy kategorii B oraz mieszkańców mniejszych miejscowości.
Czterokołowce lekkie kategorii L6e – co to takiego?
Zgodnie z unijną klasyfikacją pojazdów kategorii L, lekkie czterokołowce L6e to pojazdy o ograniczonych parametrach technicznych, projektowane m.in. do krótkich tras lokalnych. W Polsce do prowadzenia czterokołowca lekkiego uprawnia prawo jazdy kategorii AM, które można uzyskać od 14. roku życia.
„Nie chodzi o to, żeby lekkie pojazdy elektryczne zastąpiły transport publiczny. To byłoby błędne założenie. Ich rola jest inna: mają uzupełniać system tam, gdzie autobus nie dociera, kursuje zbyt rzadko albo nie odpowiada na potrzeby konkretnego użytkownika. Właśnie w tym miejscu zaczyna się realny potencjał kategorii L6e: krótkie, lokalne trasy, niskie koszty eksploatacji i większa niezależność użytkownika" – dodaje Maciej Płatek.
Model mobilności warstwowej – przyszłość transportu lokalnego
Polska potrzebuje bardziej elastycznego modelu mobilności, łączącego:
- Transport publiczny – tam, gdzie może działać efektywnie;
- Transport na żądanie – tam, gdzie popyt jest rozproszony;
- Lekkie formy mobilności indywidualnej – na krótkie, lokalne trasy;
- Bezpieczną infrastrukturę pieszą i rowerową.
Dopiero taki system może odpowiadać na realne potrzeby mieszkańców, a nie tylko na mapę głównych tras.
Najważniejsze pytania i odpowiedzi - transport publiczny a wykluczenie transportowe (FAQ)
Kogo dotyczy wykluczenie transportowe?
Około 15 mln osób w Polsce – głównie mieszkańców małych miejscowości, seniorów, młodzieży bez prawa jazdy i osób z niepełnosprawnościami.
Ile linii autobusowych zlikwidowano w Polsce?
W ciągu pięciu lat zniknęło około 300 tys. km linii autobusowych, a 26% sołectw nie ma bezpośredniego połączenia z miejscowością gminną.
Czy rząd pracuje nad rozwiązaniem problemu?
Tak. W czerwcu 2026 r. do Sejmu trafił projekt zmian w ustawie o publicznym transporcie zbiorowym, który ma przeciwdziałać wykluczeniu komunikacyjnemu.
Co to są lekkie pojazdy elektryczne kategorii L6e?
To czterokołowce lekkie o ograniczonych parametrach, które można prowadzić z prawem jazdy kategorii AM (od 14. roku życia). Służą do krótkich, lokalnych tras.
Czy lekkie pojazdy mają zastąpić autobusy?
Nie. Mają uzupełniać system tam, gdzie transport publiczny nie dociera lub kursuje zbyt rzadko.
Źródło: Electroride
Electroride to polska, rodzinna firma założona w 2017 roku, specjalizująca się w produkcji lekkich pojazdów elektrycznych, takich jak skutery czy minicary. Wszystkie modele są zaprojektowane z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i niezależności użytkowników. Marka ma ugruntowaną pozycję lidera na polskim rynku i systematycznie rozszerza działalność na terenie Unii Europejskiej. Firma posiada certyfikat ISO 9001:2015, który potwierdza jej zaangażowanie w najwyższe standardy jakości i nieustanne doskonalenie procesów. Electroride konsekwentnie wspiera rozwój zrównoważonego transportu oraz ideę mobilności dostępnej dla każdego – bez względu na wiek, miejsce zamieszkania czy sprawność fizyczną.