Latem polskie miasta zwalniają – mniej korków, spokojniejsze ulice, więcej miejsca na chodnikach. To dobry moment, żeby zapytać: czy przez cały rok naprawdę potrzebujemy ponad tonę metalu, żeby przejechać 5 kilometrów? Nowe dane pokazują, że 64% Polaków jest gotowych porzucić samochód na rzecz alternatyw. Problem w tym, że brakuje odpowiednich pojazdów, które nie będą za małe ani za duże.
- Wakacje zmieniają rytm miasta
- Ile kilometrów przejeżdżasz w mieście w kwadrans?
- Aż 64% Polaków chce porzucić auto – jeśli będzie dostępna i opłacalna alternatywa
- Lekkie pojazdy elektryczne (EV) – brakujące ogniwo?
- Przestrzeń miejska – dla aut czy dla ludzi?
- Szybkie podsumowanie artykułu
- Pytania i odpowiedzi o lekkie elektryczne pojazdy (EV) dostępne w Polsce - FAQ
Wakacje zmieniają rytm miasta
Przez większą część roku polskie aglomeracje funkcjonują pod presją porannego i popołudniowego szczytu. Dojazdy do pracy, szkół, przedszkoli i uczelni tworzą przewidywalny rytm. Wakacje ten schemat rozluźniają.
Co się zmienia latem?
- Szkoły i uczelnie pustoszeją,
- Część mieszkańców wyjeżdża,
- Firmy przechodzą w spokojniejszy tryb,
- Komunikacja publiczna wprowadza letnie rozkłady jazdy (mniej kursów).
Efekt? Dane nawigacji Yanosik pokazują, że w lipcu i sierpniu kierowcy w centrach miast osiągają średnio wyższe prędkości o 2–3 km/h niż po rozpoczęciu roku szkolnego. Ale zmiana nie dotyczy tylko prędkości. Zmienia się charakter przejazdów – mniej tras obowiązkowych (dom-praca-dom), więcej krótkich wyjazdów: zakupy, usługi, rekreacja, spotkania, sprawy załatwiane blisko domu.
Ile kilometrów przejeżdżasz w mieście w kwadrans?
Z kolei dane z TomTom Traffic Index pokazują efektywność poruszania się po polskich metropoliach:
Średnia prędkość jazdy:
- Warszawa: 24,6 km/h
- Kraków: 24,5 km/h
- Wrocław: 20 km/h
Dystans w ciągu 15 minut jazdy:
- Warszawa: średnio 6,2 km
- Kraków: 6,1 km
- Wrocław: zaledwie 5 km
To oznacza, że większość codziennych przejazdów w mieście to trasy krótkie – często poniżej 10 kilometrów. A do ich pokonania używamy samochodów ważących ponad tonę, zajmujących miejsce parkingowe i generujących większe koszty paliwa, ubezpieczenia, serwisu.
Aż 64% Polaków chce porzucić auto – jeśli będzie dostępna i opłacalna alternatywa
Według raportu Barometr Nowej Mobilności 2026 Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności:
- 64% Polaków deklaruje gotowość porzucenia samochodu na rzecz alternatywnych form mobilności – jeśli będą dostępne i opłacalne;
- 69% już korzysta z jakichś usług nowej mobilności (car-sharing, bike-sharing, hulajnogi elektryczne, skutery);
- Ale tylko 6,5% robi to niemal codziennie.
Skąd tak wielka luka między deklaracją a praktyką? „Ta różnica wynika w dużej mierze z braku pojazdu, który byłby odpowiednią odpowiedzią na konkretne potrzeby – ani zbyt duży, ani zbyt mały" – wskazuje raport.
Rower czy skuter sprawdzają się na krótkich trasach, ale nie zawsze jest komfortowo (deszcz, upał, większe zakupy, osoby starsze lub z ograniczeniami ruchowymi). Komunikacja publiczna działa dobrze w aglomeracjach, gorzej na przedmieściach i w mniejszych miastach. A samochód to często przesada dla 3-kilometrowej trasy do sklepu.
Lekkie pojazdy elektryczne (EV) – brakujące ogniwo?
Skutery trój- i czterokołowe, minicary oraz inne lekkie pojazdy elektryczne mogą wypełnić tę lukę. Dla kogo są przeznaczone?
- Seniorzy – wygodniej niż rower, bezpieczniej niż skuter dwukołowy;
- Osoby z ograniczeniami ruchowymi;
- Mieszkańcy przedmieść i mniejszych miejscowości (gdzie autobus kursuje rzadko);
- Rodzice – szybki dojazd po zakupy, do przychodni, na pocztę;
- Osoby pracujące zdalnie – krótkie lokalne przejazdy zamiast stania w korkach.
trzech seniorów jedzie brukowaną ulicą na czterokołowcach elektrycznych
Seniorzy na czterokołowcach lekkich elektrycznych
Materiały prasowe
Zalety:
- Łatwe parkowanie (małe gabaryty);
- Niski koszt użytkowania (prąd zamiast benzyny);
- Możliwość dotarcia blisko celu (nie trzeba szukać miejsca parkingowego 500 metrów dalej);
- Brak emisji spalin.
„Wakacje obnażają pewien paradoks współczesnych miast. Przez większość roku projektujemy mobilność pod kątem godzin szczytu, podczas gdy znaczna część codziennych podróży to krótkie przejazdy realizowane poza nimi. Tymczasem do pokonania kilku kilometrów wciąż bardzo często wykorzystujemy pojazdy ważące ponad tonę i zajmujące cenną przestrzeń miejską" – mówi Aneta Płatek, dyrektor generalna Electroride.
Przestrzeń miejska – dla aut czy dla ludzi?
Rozmowa o mobilności to nie tylko prędkość przemieszczania się, ale też przestrzeń. Drogi, parkingi, zatoki postojowe to ogromna część miejskiej infrastruktury. Im więcej codziennych przejazdów realizowanych jednym dominującym środkiem transportu (samochód), tym większa presja na przestrzeń, która mogłaby służyć ludziom: zieleni, usługom, chodnikom, rekreacji, bezpiecznym ulicom.
Latem widać to szczególnie mocno – mieszkańcy częściej korzystają z parków, placów, bulwarów, deptaków. Miasto staje się nie tylko przestrzenią przejazdu, ale też miejscem spędzania czasu.
„Największym wyzwaniem współczesnych miast nie jest już samo przemieszczanie mieszkańców, lecz znalezienie równowagi między mobilnością a jakością przestrzeni publicznej. Dlatego potrzebujemy systemu, w którym różne środki transportu wzajemnie się uzupełniają, zamiast konkurować o to samo miejsce" – dodaje Aneta Płatek.
Szybkie podsumowanie artykułu
Jeśli należysz do 64% Polaków gotowych na zmianę, ale dotychczas nie znalazłeś odpowiedniej alternatywy:
- Sprawdź ofertę lekkich pojazdów elektrycznych dostępnych w Polsce;
- Przetestuj car-sharing lub skutery współdzielone w swojej okolicy;
- Zastanów się, ile naprawdę kilometrów dziennie przejeżdżasz – może większość tras to 3-7 km?
Miasta latem pokazują, że mobilność może być bardziej elastyczna. Wykorzystanie wakacyjnego spowolnienia jako poligonu doświadczalnego dla nowych form transportu to najkrótsza droga do przestrzeni przyjaznych mieszkańcom przez cały rok.
Pytania i odpowiedzi o lekkie elektryczne pojazdy (EV) dostępne w Polsce - FAQ
Czy lekkie pojazdy elektryczne zastąpią samochód?
Nie – mają go uzupełnić na krótkich trasach (do 10 km), gdzie pełnowymiarowy samochód jest przesadą.
Ile kosztuje eksploatacja lekkiego EV?
Znacznie mniej niż samochodu – prąd jest tańszy od benzyny, brak kosztownych przeglądów silnika spalinowego, niższe ubezpieczenie.
Czy trzeba mieć prawo jazdy?
Zależy od modelu i rodzaju – niektóre lekkie pojazdy (np. microcar) wymagają prawa jazdy kat. AM (od 14. roku życia) lub B1, inne mogą być prowadzone bez uprawnień.
Czy lekkie elektryki są bezpieczne?
Lekkie EV z homologacją UE (np. L6e, L7e) mają wymagania bezpieczeństwa podobne do quadów i motorowerów.
Gdzie można parkować lekkie EV?
Zazwyczaj zajmują mniej miejsca niż samochód – często można je zaparkować na miejscach dla motocykli lub w zatokach rowerowych (ale to już zależy od przepisów lokalnych). Na pewno łatwiej się nim zmieścisz tam, gdzie jest ciasno.
Źródło: Electroride
Electroride to polska, rodzinna firma założona w 2017 roku, specjalizująca się w produkcji lekkich pojazdów elektrycznych, takich jak skutery czy minicary. Wszystkie modele są zaprojektowane z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i niezależności użytkowników. Marka ma ugruntowaną pozycję lidera na polskim rynku i systematycznie rozszerza działalność na terenie Unii Europejskiej. Firma posiada certyfikat ISO 9001:2015, który potwierdza jej zaangażowanie w najwyższe standardy jakości i nieustanne doskonalenie procesów. Electroride konsekwentnie wspiera rozwój zrównoważonego transportu oraz ideę mobilności dostępnej dla każdego – bez względu na wiek, miejsce zamieszkania czy sprawność fizyczną.