Chińskie samochody wjadą do polskich firm? Wyniki badania dają do myślenia

REKLAMA
REKLAMA
Polskie firmy coraz poważniej patrzą na chińskie samochody. Niemal sześć na dziesięć przedsiębiorstw nie wyklucza ich zakupu do firmowej floty, a 26 proc. deklaruje, że zdecydowanie lub raczej będzie rozważać taką opcję — wynika z raportu EFL „Polskie firmy na motoryzacyjnych zakupach”.
- Chińskie marki stają się realną alternatywą dla firm
- Nie tylko cena ma znaczenie
- Co najbardziej powstrzymuje firmy przed wyborem chińskich marek aut?
Chińskie marki stają się realną alternatywą dla firm
„Chińskie marki samochodowe przestają być dla polskich firm rynkową ciekawostką i stają się realną alternatywą przy wyborze samochodów do flot” - ocenili autorzy raportu. Jak podali, 33 proc. przedsiębiorstw pozostaje sceptycznych wobec chińskich marek.
REKLAMA
REKLAMA
Nie tylko cena ma znaczenie
Zdaniem autorów, o wzroście znaczenia chińskich producentów w segmencie flotowym zdecyduje jednak nie tylko atrakcyjna cena, ale przede wszystkim całkowity koszt użytkowania, dostępność serwisu i części, niezawodność oraz wartość rezydualna pojazdów. Powołując się na dane SAMAR podali, że w lipcu 2026 r. udział chińskich producentów w polskim rynku samochodów osobowych wyniósł 15,5 proc., ustanawiając rekord.
„Jednocześnie to firmy pozostają głównym motorem zakupów nowych samochodów – ich udział w rejestracjach aut osobowych w 2026 roku przekracza 66 proc. Jeżeli więc chińskie marki chcą dalej zwiększać skalę obecności w Polsce, floty będą jednym z kluczowych obszarów konkurencji” - ocenił, cytowany w raporcie, Robert Dudziński z Grupy EFL.
Z raportu wynika, że najczęściej przedsiębiorcy postrzegają chińskie marki jako ciekawą, choć wciąż budującą swoją pozycję alternatywę wobec marek europejskich – tak odpowiada 27 proc. badanych. Dla 24 proc. firm ich najważniejszym atutem jest atrakcyjniejsza cena, natomiast 10 proc. wskazuje na innowacyjność technologiczną.
REKLAMA
Co najbardziej powstrzymuje firmy przed wyborem chińskich marek aut?
Największą barierą przed włączeniem chińskiej marki do firmowej floty pozostaje dostępność serwisu i części – wskazuje ją 44 proc. przedsiębiorstw. Na drugim miejscu znajduje się nieznana trwałość i niezawodność pojazdów, związana przede wszystkim z relatywnie krótką historią ich eksploatacji na polskim rynku – taką obawę wskazuje 40 proc. badanych. Dla 27 proc. przedsiębiorstw istotnym zagadnieniem pozostaje utrata wartości i możliwość późniejszej odsprzedaży samochodu, natomiast 25 proc. zwraca uwagę na bezpieczeństwo użytkowania.
Ponadto, 23 proc. badanych wskazuje na kraj pochodzenia i kwestie geopolityczne, a 19 proc. na zagadnienia związane z danymi i cyberbezpieczeństwem. „Oznacza to, że przy wyborze samochodów przedsiębiorstwa analizują dziś nie tylko sam produkt i jego cenę, ale również ryzyka operacyjne, finansowe, technologiczne i geopolityczne. Floty będą zwiększać udział chińskich marek stopniowo” - uważają autorzy raportu.
Badanie na potrzeby raportu „Polskie firmy na motoryzacyjnych zakupach. Między europejską elektromobilnością a chińską alternatywą” zostało przeprowadzone na próbie 310 osób aktualnie pracujących lub prowadzących działalność gospodarczą w przedsiębiorstwach korzystających z samochodów osobowych i dostawczych do 3,5 tony. Respondentami były osoby odpowiedzialne za decyzje dotyczące zakupu, leasingu, wynajmu lub finansowania pojazdów firmowych. Badanie zrealizowano w maju 2026 roku metodą CAWI na Ogólnopolskim Panelu Badawczym Ariadna.
REKLAMA
REKLAMA


