Ceny paliw biją rekordy. Przedsiębiorcy tracą pieniądze, cierpliwość i nadzieję. Apel o paliwo profesjonalne 6 zł za litr

REKLAMA
REKLAMA
Przedsiębiorcy są załamani - ceny paliw biją rekordy, a oni tracą pieniądze, cierpliwość i nadzieję. Dlaczego politycy nie robią nic w tym temacie poza spychaniem odpowiedzialności z jednej osoby na drugą? Przedsiębiorcy dają sobie radę tylko dlatego, że pracują znacznie więcej. Apelują o paliwo profesjonalne w kwocie 6 zł za litr.
- Ceny paliw biją rekordy
- Alarm dla sektora TSL i apel do rządzących
- Potrzebne wsparcie dla paliwa profesjonalnego - 6 zł za litr
Ceny paliw biją rekordy
- Nie ma branży, dla której drastyczny wzrost cen paliw jest nieodczuwalny. Jesteśmy w momencie krytycznym. Kończymy kwartał z kolejnymi rekordami cen paliwa, a w przedsiębiorcach rośnie wrażenie, że politycy nie robią nic w tym temacie poza spychaniem odpowiedzialności z jednej osoby na drugą. Panie Premierze, Panie Prezydencie, Panie Ministrze Finansów. Gdzie jest konkretny program wsparcia dla branż, które dotknięte są stratami wynikającymi ze wzrostów cen paliwa? Gdyby nie dobra koniunktura w transporcie i wyjątkowa pracowitość sektora TSL w Polsce to mielibyśmy katastrofę. Przedsiębiorcy dają sobie radę tylko dlatego, że pracują znacznie więcej – mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.
REKLAMA
REKLAMA
Alarm dla sektora TSL i apel do rządzących
„Czarny poniedziałek” miał mieć miejsce pod koniec września, ale tak naprawdę każdy kolejny dzień utrzymuje lub podnosi ceny paliw na stacjach, a także w hurcie. W opinii ekspertów nie ma perspektyw, by najbliższe dni przyniosły zmianę, a w IV kwartał roku 2026 przedsiębiorcy wchodzą w nastrojach dramatycznie złych.
- Zleceń polskim firmom nie brakuje. To, co w standardowych czasach, by nas cieszyło, teraz budzi spore zgorzknienie, bo by utrzymać firmę na dobrym poziomie rentowności, zarobić na pracowników i wypracować zysk, przedsiębiorcy muszą pracować znacznie ciężej niż jeszcze w 2025 roku. Cena paliw w wielu sektorach gospodarki jest znaczną częścią składowej kosztów. Im droższe paliwo, tym mniejszy zysk, a większe koszty bieżące – mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie. - Dla wielu firm rok 2026 może zamknąć się bilansem ujemnym, wiemy także o wielu klauzulach zaznaczających, że możliwe są np. wzrosty cen transportu w zależności od tego, jak wysokie są ceny paliwa – mówi Hanna Mojsiuk.
- Apelujemy do rządzących, by tematem sytuacji przedsiębiorców zająć się na poważnie, bo sytuacja nie może już czekać. Wiele firm rodzinnych staje przed dylematami, jak prowadzić działalność, by nie przerzucać kosztów na partnerów i klientów, a jednocześnie utrzymać firmę. Paliwo w Polsce jest obecnie jednym z najdroższych w Europie, a jednocześnie nie ma żadnego gospodarczego pakietu osłonowego – dodaje Hanna Mojsiuk.
REKLAMA
Potrzebne wsparcie dla paliwa profesjonalnego - 6 zł za litr
O tym, jak trudna jest sytuacja w wielu sektorach gospodarki informuje także Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych. Przewoźnicy zapowiadają, że w najbliższym czasie na ręce Ministra Infrastrutury Dariusza Klimczaka trafi kolejny apel przedsiębiorców sektora TSL w tym temacie. Apele dotyczące dopłat dla przewoźników, zmniejszenia obciążeń czy wprowadzenia programów osłonowych nie trafiły dotychczas na podatny grunt.
- To jest bardzo konkretny i przejrzysty postulat, który zatrzymywałby ceny paliw na poziomie kompromisowym. Ponawiamy apel do rządzących o wprowadzenie instytucji „paliwa profesjonalnego” dla przewoźników drogowych, branży transportowej, spedycji, logistyki, komunikacji miejskiej oraz rolników na poziomie 6 złotych za litr. To poziom dający nam gwarancję utrzymania się na powierzchni i nie zwiększenia kosztów do poziomu, który spowoduje utratę płynności finansowej przez branże – mówi Dariusz Matulewicz.
- Firmy transportowe mają dosyć tego, że nie są słuchane – dodaje prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych. - Nie można oczekiwać, że koszty geopolitycznych tarć będą obojętne dla przedsiębiorców, którzy jako podstawę swojej działalności definiują koszty paliwa. Rekordowe zyski gigantów paliwowych są sponsorowane przez przedsiębiorców – mówi Dariusz Matulewicz.
- Granice psychologiczne w cenach paliwa mocno zostały już przekroczone u konsumentów. Jeszcze niedawno było to 7 złotych, potem 8, teraz jest to 10 złotych. Trudno nam to sobie wyobrazić, a wcale nie jest to wykluczone. Jeżeli wzrost cen paliwa jest odczuwalny dla jednego gospodarstwa domowego to pomyślmy, jak wielkie jest to obciążenie dla firm transportowych, które mają kilkanaście wielkich samochodów we flocie – mówi Magdalena Lazarek – Janowska, socjolożka z Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA


